~ Talerz ~

 

Kto zgłębi z was, jak należy,
Czy talerz stoi, czy leży?

Odrzecze stół: - Drodzy moi,
Kto nie ma nóg, ten nie stoi.

Urażać nie chcę talerzy,
Lecz talerz na stole leży.

 Zawołała karafka: - Ależ,
Ja nie wiem, czy stoi talerz,

Znam za to zwyczaje swoje:
Choć nie mam nóg, jednak stoję!

Chleb rzekł: - To rzeczy nienowe,
Zadzierasz, karafko, głowę.

- O, właśnie - karafka brzęknie -
Mieć głowę to już jest pięknie,

Gdzie szyjka jest, tam i głowa
I stąd postawa pionowa.

A ty spójrz, proszę, na siebie.
Ty leżysz! Rozumiesz, chlebie?

Tu ostro zgrzytnęły noże:
- Stoi, kto leżeć nie może,

A chwalić się tym nie trzeba,
Nie trzeba zwłaszcza kpić z chleba!

Talerze tylko milczały.
Milczały, bo nie wiedziały,

Co o tym sądzić należy:
Czy talerz stoi, czy leży?

I czy jest jakaś zasada,
Którą stosować wypada?

A goście siedli do stołu,
Każdy zjadł talerz rosołu,

Następnie talerz bigosu,
Lecz żaden nie zabrał głosu
.

Jak rzecz rozsądzić należy:
Czy talerz stoi, czy leży?

  Jan Brzechwa

    
 

Poprzedni wiersz ] Spis ] Następny wiersz ]

 

Zapraszam na podobne strony... Ewa Białek