Główna
Historia
Walory przyrodnicze
Gadki Kurpiowskie
Miodobranie
Pieśni i przyśpiewki
Tańce kurpiowskie
Rękodzieło
Chata Kurpiowska
Strój ludowy
Garncarstwo
Pieczywo obrzędowe
Bartnictwo
Kto pisał o Kurpiowszczyźnie
Bibliografia
Mapa strony


XXIV Kurpiowskie Prezentacje Artystyczne
zobacz


Kliknij aby przejsc do Galerii
            


Prezentacja Flash
Pliki muzyczne


Webmaster
Teksty
Wersja angielska

Bartnictwo

Nie wiadomo dokładnie kiedy bartnictwo pojawiło się na ziemiach polskich. Na pewno już w X w. było powszechnym zajęciem. Znaczenie bartnictwa w okresie średniowiecza potwierdzają nadania na rzecz Kościoła w XII-XIV w. Po przyjęciu chrześcijaństwa przez Polskę miód i wosk stały się przedmiotem daniny składanej przez ludność władcy i Kościołowi. W średniowieczu powstała instytucja sądu bartnego, wytworzyły się również specjalne formy znakowania drzew bartnych i przedmiotów osobistych bartnika znamionami bartnymi tzw. ciosnami.

zobacz Galerię
Bartnictwo, czyli hodowla pszczół w naturalnych lub wydrążonych zagłębieniach pni drzew, w Puszczy Zielonej istniało już w XV w. Rozpowszechniło się w II poł. XVI w, a jego rozkwit przypada na poł. XVII w. (w innych regionach kraju bartnictwo zaczęło wtedy upadać). Działalność ta była najbardziej rozpowszechnionym zajęciem miejscowej ludności. W XVII w bartnictwo stanowiło bardzo ważne źródło dochodów królewskiego skarbu. Było wówczas duże zapotrzebowanie na miód i wosk zarówno kraju jak i za granicą.

Działalność bartnika określały przepisy bartne. Według nich bartnik był wieczystym dzierżawcą "boru", na który składało się około 60 drzew bartnych. Majątek bartnika stanowiły również łąki (zwane bartnymi lub borowymi), łęgi nadbrzeżne itp. Właściciel "boru" mógł sprzedać swoje drzewa innemu bartnikowi, mógł też przekazać je swojemu synowi. Kobiety nie mogły być bartnikami. Przepisy bartne były przygotowane również na sytuacje, gdy barcie nie były użytkowane przez dłuższy czas. Po trzech latach, dzierżawca tracił prawo do czerpania z nich korzyści. Na posiedzeniach bractwa rozpatrywano sprawy spadkowe, losowe, kończono spory między bartnikami. Za kradzież miodu z barci, zniszczenie cudzej barci lub zatarcie znaku bartnego groziło wygnanie z puszczy a nawet śmierć. Takie prawa zapewniały mieszkańcom puszczy poczucie bezpieczeństwa oraz jednoczyły ich. Bractwo często występowało w obronie interesów swoich członków. Podjęte na sądach uzgodnienia były zapisywane w księdze przechowywanej w zamykanej skrzynce, obok zbiorów praw bartnych, pieczęci i innych dokumentów.

Prace przy barci zaczynano wiosną a kończono jesienią. Wiosną podmiatano barcie, czyli czyszczono z martwych pszczół oraz suszu. Wybierano puste plastry i pozostały po zimie miód. Drążono tzw. dzienie na nowe roje. Barcie wyrabiano w pniu na wysokości co najmniej trzech metrów. W wejściu na tę wysokość pomagało tzw. Leziwo, czyli podwójny sznur spleciony z konopi i łyka, z dowiązaną drewnianą deseczką służącą do siedzenia podczas pracy. W górnej części wydrążonej dzieni przybijano małe deseczki, aby pszczoły mogły przyczepić do nich plastry. Od wschodu drążono wejście dla pszczół, a z przeciwnej strony zamykano dzienie deseczką.

Bartnicy posiadali (jako nieliczni w kraju chłopi) strzelby do obrony przed niedźwiedziami i do polowania na zwierzynę. Kurpiowscy bartnicy zobowiązani byli dać tzw. rączkę miodu (prawie 4 garnce) od "boru", 15 groszy kunowego za prawo polowania w puszczy i stożek siana dla strzelców królewskich. Daninę w miodzie należało złożyć staroście królewskiemu 29 września, czyli w dzień św. Michała. Konieczność składania przez członków bractwa bartnego daniny w miodzie na ten dzień była dobrą okazją do spotkań towarzyskich i wesołej zabawy. Bartnicza tradycja jesiennego spotkania u starosty bartnego i świętowania zakończenia prac w puszczy mocno tkwi w świadomości mieszkańców Kurpi.

W II poł. XVII w. i w wieku XVIII nastąpił intensywny napływ ludności wiejskiej do puszczy i wyrąb lasów pod pola uprawne. Zniszczenia kraju po wojnach i zarazach zwiększyły zapotrzebowanie na drewno do celów przemysłowych. Obszary leśne zaczęły się kurczyć a bartnictwo w Puszczy Myszynieckiej zamierać. Całkowity jego upadek nastąpił po upadku Rzeczypospolitej. Władze pruskie w 1801 r. zniosły prawo bartne, a w latach 1815-1840 władze carskie zlikwidowały bartnictwo. Mieszkańcy Puszczy Zielonej zaczęli pasiecznictwo w przydomowych gospodarstwach. Zajęcie to nigdy nie nabrało charakteru zawodowego, ale było pewnym uzupełnieniem domowych potrzeb. Przenoszono więc barcie z wycinanych drzew do gospodarstw, w użycie weszły również ule skrzydlate.
Pasiecznictwo na Kurpiach rozwijało się do II wojny światowej. Jego zmniejszenie nastąpiło po wojnie. Pewne oznaki reaktywowania tego zajęcia można było zauważyć w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. W niektórych częściach Kurpi co piąty rolnik miał wówczas choć jeden ul. Użycie nawozów sztucznych, opryski i inne działania chemiczne i niesprzyjające warunki atmosferyczne ostatnich lat sprawiają, że zainteresowanie pasiekami jest coraz mniejsze. Działania podejmowane w celu zahamowania degradacji środowiska naturalnego i propagowanie zdrowej żywności mogą być impulsem do odrodzenia się hodowli pszczół w regionie kurpiowskim.









All Rights Reserved
Design by Maciej Żuber.