Historia Bambrów

Bambrzy to lokalna nazwa osadników z okolic Bambergu w Bawarii niemieckiej. Od połowy XVIII wieku (po wojnie północnej) osiedlili się we wsiach w okolicach Poznania (dawne wioski są obecnie dzielnicami miasta). Przybywali w czterech etapach:

-         1719-1750 r. Osiedlili się w Luboniu

-         1730 r. Osiedlili się na Dębcu i Boninie 

-         1746 - 1747 r. Osiedlili się na Ratajach i Wildzie 

-         1747 r. Osiedlili się w Czapurach

-         1750-53-54 r. Osiedlili się na Jeżycachi Górczynie.

Szacuje się, że w okresie migracji przybyło z Bambergu ok. około 500 do 700 osób. 


Migrujący Bambrzy przybyli do Poznania "za chlebem". Podobnie jak rdzenna ludność byli wyznania rzymsko-katolickiego. Władze często użyczały osadnikom ziarna na siew, drewna na opał, a także zaproponowały zniesienie podatku.

 

W wieku XIX i XX, kiedy Poznań zaczął się rozszerzać, coraz rzadziej można było spotkać Bambra zajmującego się gospodarstwem. Przybysze zaczęli pracować w różnych zawodach. Wielu z nich zajęłoi się handlem. Do historii przeszedł sklep żelazny Jana Deierlinga, który spełniał najbardziej wyszukane wymagania klientów.  

 

 

 

 

Mówiono, że prawdziwy Bamber musiał być Poznaniakiem, choć nie posiadał typowo polskiego nazwiska, np. Mansfeld, Leitgeber. Bambrzy brali udział w powstaniu wielkopolskim i wojnie bolszewickiej. Działali także w Towarzystwie Gimnastycznym "Sokół". Bardzo bali się wywozu do Rzeszy jako volksdeutsche. Palili swoje dokumenty, świadczące o ich narodowości. Wielu z nich przypłaciło to życiem, ginąc w obozach koncentracyjnych. Rodzinę Kayser podczas jednej z hitlerowskich akcji uratowała książka niemieckiej mistyczki Anny Katarzyny Emmerich. Kiedy Niemiec, który  wtargnął do ich mieszkania, zobaczył ją, wyszedł, zostawiając rodzinę przy życiu.