Strój ludowy odświętny.
Strój dziewczęcy składa się z białej bluzki wykończonej przy mankietach falbanką, a pod szyją ozdobną, haftowaną kryzą. Na bluzkę zakładały wełniak burok(spódnica z doszytą kamizelką). Dół buroka był utrzymany głównie w kolorze czerwonym z podłużnymi, czarnymi paskami, góra była czarna wełniana lub płócienna, bardzo rzadko aksamitna. Czasami dziewczęta zamiennie zakładały karbowane, wiśniowe spódnice przyozdobione dołem trzema naszywkami lśniącej wstążki.
Ważnym elementem stroju był fartuch. Przeważnie biały, koronkowy, wykończony plisami, a dołem marszczoną falbaną. W dni powszednie fartuch zastępowała wełniana zapaska także w podłużny deseń. Przeważał kolor czerwony z dodatkiem żółtego, czarnego i zielonego. Kobiety nosiły czarne, wysoko sznurowane trzewiki.
Przed chłodem chroniła kobiety wełniana zapaska naramienna. Utrzymana była w tej samej tonacji kolorystycznej co spódnica, ale o znacznie szerszych pasach.

Wykończenie stroju stanowiły czerwone korale (często prawdziwe). Przy ostatnim sznurze korali nosiły kobiety medalik z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej.

Na głowie nosiły białe lub czerwone chusty z cieniutkiej wełny z motywem kwiatowym w róże przewiązane do tyłu. Mężatki zamiast chustek miały białe czepce często koronkowe, tiulowe zawiązywane pod brodą na dużą kokardę.

Młodzi mężczyźni ubierali się w białą, lnianą koszulę zawiązaną pod szyją czerwoną kokardką. Spodnie z surowego lnu wpuszczone były w wysokie buty. W pasie przepasywali się wełnianym, tkanym ręcznie pasem. Całość stroju uzupełniała niebieska kamizela.Strój dorosłego mężczyzny charakteryzuje długa kapota, na niej wełniany pas, a na głowie kapelusz z szerokim rondem.

Na codzień strój ten był znacznie mniej okazały. Były to płócienne portki i koszula dla mężczyzn, płócienna spódnica,fartuch i koszula dla kobiet.

Dziś już strojów ludowych nie spotykamy na codzień. Zaniknął on pod koniec XIX, prawdopodobnie poprzez częste kontakty z ludźmi z innych części kraju. Niemały zapewne wpływ na to miał także fakt, iż Częstochowa była prężnym ośrodkiem przemysłu włókienniczego. Na początku XX wieku strój wyglądał jak na rysunku ponizej.

MUZYKA

Bardzo wiele tekstów miało swoją oprawę muzyczną.

Tu można zobaczyć jak uczniowie naszej szkoły śpiewają i tańczą w strojach ludowych wypożyczonych z ZESPOŁU PIEŚNI I TAŃCA "CZĘSTOCHOWA".

Były to przyśpiewki okazjonalne np. piesni weselne, gaikowe..., były to piosenki dotyczące codziennych spraw, często pieśni niedoli np.:

Już wieczór, już wieczór,
już idę z pańskiego,
jużem obrobiła pana skrzydlowskiego.

Powiadają ludzie, że w tych dworach dobrze,
a tam trzeba robić, aż się skóra podrze.
skóra Ci się podrze, koszula popęko,
kto w tych dworach robi, to je popamięto.

a także piosenki chwalące potrawy jadane w tym rejonie. Ale o tym więcej na stronie mniam, mniam.

Tutaj można posłuchać piosenki śpiewanej przez naszych uczniów.

Łukasz Krajewski i Rafał Krajewski

zdjęcia strojów pochodzą z książki
"Częstochowski strój ludowy"