Menu

Mapa

Opis

Historia

Zwyczaje

Dwory

Kościoły
Pomniki

Sławni ludzie

Mniejszości narodowe

Wesele w 1860 r.

Wesele w 1979 r.

Stare fotografie Moniki

Stare fotografie Danieli

Mapa strony

Bibliografia

Autorzy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żydzi wołomińscy

 
     Przez najdłuższy okres w swych dziejach, od drugiej połowy XVI do końca XIX wieku, Wołomin był polską, typowo mazowiecką małą wioską, zamieszkałą przez chłopów i kilka rodzin szlacheckich. W końcu XIX i na początku XX wieku zaczął się szybko przekształcać w miasteczko. Wtedy też napłynęli doń Żydzi.
     Najpierw pojawili się kapitaliści. [...] W pierwszej połowie 1905 r. fabrykant żydowski Szlama Kon uruchomił hutę szkła „Wołomin” (później „Vitrum”) [...]. W mieście powstawały dalsze zakłady znajdujące się w rękach wyznawców Mojżesza: Warszawska Fabryka Iluzji (1907) Artura Landaua, Józefa Montlaka i Adama Koska, wyrabiająca firanki, koronki i inne tekstylia, zakład mechaniczny Wolfa Kropfmana (1910), fabryka lasek Jakuba Lejby Dajczgewanda, fabryka narzędzi rolniczych (1913) Szymona Donde i Michała Kona. [...]
      Od początku XX w. napływali do Wołomina także biedniejsi Żydzi, stanowiący znaczną część proletariatu. Właśnie oni byli głównymi w mieście uczestnikami rewolucji 1905 –1907 r. [...] Narodowość ta zdominowała także w mieście handel i rzemiosło, zwłaszcza szewstwo, krawiectwo i rymarstwo. Sporo Żydów było też kamienicznikami. Budowali domy głównie przy ulicy Warszawskiej, później w rejonie dzisiejszego stadionu, gdzie w latach okupacji Niemcy utworzyli getto. [...] W 1921 r. Wołomin liczył 6248 mieszkańców, w tym 3079 wyznawców wiary Mojżeszowej. [...] Według stanu z marca 1923 r. na 18 większych zakładów przemysłowych Wołomina Żydzi posiadali siedem: odlewnię żeliwa i fabrykę maszyn rolniczych [Donde i Kon], odlewnię żelaza, dwie garbarnie, odlewnie i fabrykę łóżek [M. Diamant (Diment?) i Jakub Gordon] oraz zakład krochmalu i kleju szewskiego i olejarnię. [...]
W czasach II Rzeczypospolitej aktywnie uczestniczyli w życiu politycznym miasta, byli radnymi (Szymon Donde, Szmul Tejblum, Josek Cukiert, Josek Laskowski, Jakub Sygałow) [...]. Stanowili oni też w znacznej mierze miejscową inteligencję: lekarzy (jak znany w mieście Zachariasz Frank, Zygmunt Reznik, Józef Frydman), lekarzy dentystów (Chaim Opatowski, Małka Wojman), prawników. Przed drugą wojną światową w 18 – tysięcznym Wołominie Żydzi stanowili ponad 20 proc. ogółu mieszkańców. [...]
      Okupacja hitlerowska przyniosła Żydom wołomińskim zagładę. W grudniu 1939 r. Niemcy utworzyli getto w Wołominie. Początkowo było ono ogrodzone tylko drutami i słabo strzeżone, dlatego Polacy masowo handlowali z Żydami i dowozili im żywność. W miarę upływu czasu getto było coraz mocniej grodzone i izolowane od reszty miasta. Utworzona z nakazu okupanta Rada Żydowska zajmowała budynek przy ulicy Nałkowskiego 17. Według stanu z 4 czerwca 1940 r. w getcie wołomińskim mieszkało 2703 Żydów. 5 października 1942 r. policja i żandarmeria otoczyły getto i przystąpiły do wysiedlania jego mieszkańców. Popędzono Żydów do stacji kolejki wąskotorowej w Radzyminie; niedołężnych starców i chorych rozstrzeliwano na miejscu (według relacji świadków zgięło 416 osób). Pochowano je na miejscowych gliniankach, zasypanych po wojnie podczas prac przy budowie stadionu.  Pozostałych zasiedlono w getcie warszawskim, gdzie dopełnił się ich los. Według pierwszego spisu ludności po wyzwoleniu, jesienią 1944 r. zostało w Wołominie tylko 7 Żydów.
 


Żydzi na terenie getta wołomińskiego (5 października 1942 rok)

 


Wyprowadzenie Żydów z getta

 


Cmentarz żydowski w Jadowie

 

HENRYK GRYNBERG

SOSNY W JADOWIE

Sosny w Jadowie wyrosły
między rzędami grobów
niewidocznych
bo zapadły pod ziemię
żeby skryć się
przed profanami

poszukiwacze złota dziurę
w płycie pamiątkowej wyrąbali
i bieleją gdzieniegdzie szczątki
niedogryzionych nagrobków
albo mchem zarosły i miękko
ścielą się jak poduszki
pod niewidzialnymi głowami

ale sosny pięknie wyrosły
a gdzieniegdzie brzozy
i cisza wyrosła
i cień
po Żydach Jadowa

rzędami posadzono sosny
a brzozy same wyrosły
jak duchy białe

a ciszę Bóg zasiał w tym lesie
pożydowskim


                            Jadów 1992

W DOLINIE WSZYSTKICH MIASTECZEK


W dolinie tysięcy miasteczek
spoczywa Stanisławów
Liw Węgrów Siennica Rembertów
Mińsk Mazowiecki Kałuszyn
Radzymin Wołomin Jadów

tysięcy które wróciły
do Jeruzalem
do matki wszystkich miasteczek
i wryły się w kamienną jej pamięć

w głębokiej dolinie
wiecznego cienia strzegą ich wysokie wzgórza
po których nowe osiedla
idą do nieba

kamienie się pasą na wzgórzach

Dolina Zgładzonych Gmin
Jerozolima 5753

 

Niemcy w Wołominie

      Na kilka godzin, 25 marca, ulica Warszawska w Wołominie została zamknięta dla ruchu. Angielski reżyser z BBC współpracując z polskim zespołem filmowym nagrywał sceny fabularyzowanego dokumentu „Auschwitz”. Zdaniem scenografa wołomińskie uliczki przypominają i najlepiej oddają atmosferę małych polskich miasteczek z czasów II wojny światowej. Wołomińskie obiekty posłużyły do odtworzenia wydarzeń z getta w Przemyślu.

 

 


 Wołomin przypominał getto w Przemyślu

 
  • Leszek Podhorodecki, Żydzi wołomińscy. Wieści Podwarszawskie 1992 nr 23;
     Idem, Żydzi w życiu publicznym Wołomina w czasach II Rzeczypospolitej. Wieści Podwarszawskie 1996 nr 4.
  • Fakty.wwl :: Nr 06 (40), 31 marca 2004

do góry