środa 17 lipca 2019 imieniny Aleksego i Anety 1945 - Otwarcie obrad konferencji poczdamskiej
Do końca roku pozostało: 0 dni
Etyka/religia
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
Jasełka

Scena I

Narrator I:
Już przeszło dwadzieścia wieków, radość z narodzin Jezusa Chrystusa wypełnia serca tych, którzy w Niego uwierzyli. Bóg, bowiem tak umiłował świat, że zesłał Syna swego, aby nas wyzwolił z niewoli grzechu i szatana. Dzisiaj opowiemy wam dokładnie, w jaki sposób Jezus zstąpił na ziemię i jak został przyjęty przez ludzi. Uważnie patrzcie i słuchajcie i jak najwięcej zapamiętajcie.

Fanfary

Narrator II:
W owym czasie wyszło rozporządzenie cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym świecie. (Łk 2,1)

Narrator I:
Dumny cezar chce wiedzieć, ilu podwładnych ma w swoim państwie. Rozsyła więc gońców na wszystkie jego krańce, by rozkaz cesarski zanieśli. Oto co ogłasza ludowi trębacz w miasteczku Nazaret.

Fanfary. Szybkie i zdecydowane dźwięki marsza wchodzi trębacz na scenę i zatrzymuje się na środku.

Trębacz:
W imieniu cesarza! W całym państwie rzymskim zostanie przeprowadzony spis ludności. Wszyscy mieszkańcy muszą się udać do miejsca swego urodzenia. Tam zostaną wpisani na listy. Kto się uchyli, zostanie ukarany. Niech żyje cesarz August. Podpisano Kwiryniusz, wielkorządca Syrii.

Trębacz odchodzi.

Maria:
Józefie, czy słyszałeś?

Józef:
Tak, Mario, to straszne. Musimy udać się do Betlejem, do miasta naszych Ojców.

Maria:
Nie dam rady.

Józef:
Na pewno dla Ciebie zrobią wyjątek - zapytam.

Józef idzie do żołnierza.

Józef:
Hej, żołnierzu, słyszałem rozkaz. Moja żona i ja powinniśmy się udać do Betlejem. Ale to bardzo daleko.

Żołnierz:
No i co? Każdy musi pójść do swego rodzinnego miasta.

Józef:
Ale moja żona oczekuje narodzin dziecka. Nie może teraz iść tak daleko.

Żołnierz:
Każdy może mieć jakąś wymówkę. Rozkaz to rozkaz! Jak się nazywacie?

Józef:
Ja jestem Józef. Moja żona nazywa się Maryja.

Żołnierz:
Dlaczego musicie iść właśnie do Betlejem?

Józef:
Pochodzimy z domu Dawida.

Żołnierz:
Niewiele z tego po was widać?

Józef:
Wygląd zewnętrzny się nie liczy. Bóg patrzy w serce.

Żołnierz:
To mnie nie obchodzi. Rozkaz jest rozkazem.

Józef i Maryja odchodzą.





Autor: Beata Niewińska
Komentarze + Dodaj komentarz
Zapraszamy do wyrażania opinii, redakcja portalu Interklasa.
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl