czwartek 23 listopada 2017 imieniny Adeli i Klemensa 1933 - Urodził się Krzysztof Penderecki
Do końca roku pozostało: 0 dni
Fizyka i astronomia
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
  • Jeszcze o tajemniczych promieniach
Jeszcze o tajemniczych promieniach

Jeszcze o tajemniczych promieniach



Radioaktywność odkryto pewnego pochmurnego dnia w Paryżu... w szufladzie biurka. Od czasu odkrycia promieni Roentgena minęło zaledwie kilka miesięcy i wciąż intensywnie myślano nad możliwościami ich wykorzystania. Antoine Henri Becquerel zauważył, że niektóre związki chemiczne pod wpływem promieni X świecą. Zastanawiał się, czy inne substancje chemiczne wystawione na silne światło, na przykład słoneczne, nie zaczną same wysyłać promieni X. Wziął więc kliszę fotograficzną, owinął ją w kilka warstw czarnego papieru, by upewnić się, że nie dotrze do niej światło. Pakunek ten nakrył cienkim arkuszem metalu, posypał chemikaliami i wystawił na kilka godzin na silne słońce. Następnie wywołał film, by sprawdzić, czy klisza pociemniała. Wykonywał te próby z różnymi substancjami. Okazało się, że tylko związki zawierające uran wysyłały promienie przechodzące przez papier i metal.

Pewnego dnia, w lutym, Becquerel zamierzał powtórzyć doświadczenie. Był w złym nastroju i obawiał się, że będzie to dla niego czas stracony, bo dzień był pochmurny. W końcu schował zapakowaną kliszę fotograficzną, arkusz metalu i uran do szuflady i postanowił poczekać na słońce. Jakby na przekór chmury dłuższy czas zalegały nad Paryżem.

Kilkanaście dni później Becquerel wywołał ten film. Ku swemu zdumieniu ujrzał na nim wyraźnie obraz kawałka uranu. A zatem uran wysyłał jakieś promienie całkowicie samodzielnie, bez pomocy słońca czy urządzeń emitujących promienie X. Podobnie jak promienie X, przenikały one przez metal i czarny papier, a jednak były czymś zupełnie innym.

Becquerel pracował dalej. W zaciemnionym pomieszczeniu umieścił na dnie kartonowego pudła płytę fotograficzną, a na niej położył kawałek uranu. Szczelnie zamknął pudło, włożył je do drugiego pudła, wszystko to schował do szuflady i pozostawił tam na dłuższy czas - od marca do maja. Rezultat był identyczny, jak poprzednio.

W ten oto sposób Becquerel odkrył radioaktywność, choć nazwa ta pojawiła się później. On tylko ogłosił istnienie nieznanych promieni...

© Egmont  




Więcej dowiesz się
z kiążki
pt. "Słynne odkrycia"
z serii Nauka na luzie wydanej przez Egmont




Komentarze + Dodaj komentarz
Zapraszamy do wyrażania opinii, redakcja portalu Interklasa.
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl