wtorek 21 maja 2019 imieniny Kryspina i Wiktora 1841 - Zmarł Julian Ursyn Niemcewicz
Do końca roku pozostało: 0 dni
Geografia
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
Nieznane lądy – Trynidad i Tobago oczami młodej podróżniczki

Czas

Społeczeństwa Ameryki Łacińskiej i Wysp Karaibskich mają swoje podejście do kwestii czasu, punktualności. Na Trynidadzie zaobserwowałam bardzo dużo zachowań, które były różne od tego, do czego przywykłam w Polsce. Mentalność Trynidadczyków jest taka, że są rzeczy ważniejsze, niż ścisłe trzymanie się planu co do minuty czy pośpiech. Ich ciągłe spóźnianie nie wiąże się z brakiem szacunku do drugiego człowieka. Na wszystko jest czas i nic się nie stanie, jeżeli spóźnimy się pół godziny, a czasami nawet dwie. Z początku ciężko było mi przywyknąć do takiego stylu bycia moich gospodarzy. Czasami umawiałam się z nimi na konkretną godzinę, a potem musiałam długo czekać i niepotrzebnie się denerwowałam.  Kiedy raz byłam zmuszona czekać prawie 2 godziny na osobę, z którą się umówiłam, moją oczywistą reakcją było zdenerwowanie, a ta osoba nie widziała nawet potrzeby, aby przeprosić. Na Tobago wyjaśniono mi, że jeżeli umawiamy się z kimś na konkretną godzinę, to oczywiste jest, że przyjmujemy, iż obie strony będą trochę później. Ustalając godziny wywiadów na Tobago przyjęłam trochę za krótki czas na poszczególne rozmowy i dwukrotnie spóźniłam się na wyznaczoną godzinę, ale nie było to żadnym problemem. Jeden z polityków nawet nie spodziewał się mnie wcześniej niż pół godziny po czasie.

Na wyspach ludzie nie spieszą się też bardzo, kiedy wykonują swoją pracę. Obserwowałam to w fast-foodach czy kawiarniach, gdzie zawsze trzeba trochę poczekać na realizację zamówienia. Kolejki do kas są długie, ale ludzie nie denerwują się, że muszą czekać. Pracownicy takich miejsc nie pracują tak szybko i automatycznie jak w Polsce, ale wszystko robią spokojnie i bez nerwów. Dla mnie było to zadziwiające, ale z czasem odkryłam, że ja też nie mam gdzie się spieszyć, więc to że czekam, nie musi mi przeszkadzać.




Autor: Magdalena Lewandowska
Początek publikacji: 2013-11-08
Komentarze + Dodaj komentarz
Zapraszamy do wyrażania opinii, redakcja portalu Interklasa.
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl