poniedziałek 17 czerwca 2019 imieniny Laury i Marcjana 1696 - Zmarł Jan III Sobieski
Do końca roku pozostało: 0 dni
Geografia
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
Nieznane lądy – Trynidad i Tobago oczami młodej podróżniczki

Przestępczość

Przeglądając strony internetowe poświęcone Trynidadowi i Tobago, widzimy piękne plaże, idealne na odpoczynek, ciekawe miejsca, miłych ludzi, ale nie znajdziemy tam wzmianki o przestępczości na wyspach. Jest to ważny aspekt, gdyż Trynidad i Tobago ma poważny problem z ciągle rosnącą liczbą kradzieży, a nawet morderstw. Pierwsze strony gazet prawie codziennie donoszą o kolejnych ofiarach. Społeczeństwo żyje w ciągłych strachu. W kraju ma miejsce wojna gangów narkotykowych i ofiarami brutalnych morderstw są przede wszystkim członkowie tych gangów i osoby w jakikolwiek sposób z nimi powiązane. Na początku tego roku sytuacja była bardzo poważna, gdyż w ciągu dwóch miesięcy zabito prawie 80 osób. Ludzie nie czują się bezpieczni. Dzielnice czy regiony, w których odbywa się działalność gangów, są omijane szerokim łukiem. Według opinii ludzi, z którymi rozmawiałam, jeżeli nie ma się związków ze światem narkotykowym, to nie jest się zagrożonym, ale pomimo to ludzie nie czują się pewni swojego bezpieczeństwa. Sytuację pogarszają media, na okładkach gazet umieszczane są drastyczne zdjęcia ofiar, o których potem wszyscy rozmawiają, co podsyca poczucie niepewności i lęku.

Problem napadów czy kradzieży jest również bardzo poważny. Przestępcy nie mają względu na miejsca czy osoby. Każdy może stać się ich ofiarą. Napadają wszędzie, na środku ruchliwej drogi, w maxi taxi, w parku, a nawet na strzeżonym kampusie uniwersyteckim. Szokująca sytuacja miała miejsce w lutym, kiedy uzbrojeni mężczyźni weszli na wykład na Uniwersytecie Trynidadu i Tobago, i obrabowali wszystkich na sali. Nie wiadomo jak to się stało, że udało im się wejść na teren kampusu z bronią. Opowiadano mi, że napady zdarzały się również na Uniwersytecie, na którym ja przebywałam. Jednego z wykładowców napadnięto i obrabowano tuż pod jego wydziałem. Słyszałam również o sytuacji, gdzie w ciągu jednego tygodnia napadnięto aż czterech członków jednej rodziny. To pomaga dostrzec skalę problemu.

Ponadto zdarzają się oczywiście włamania do domów. Moją znajoma z Uniwersytetu miała taki przypadek. Włamywacze chcieli dostać się do jej domu, kiedy była w środku, ale zamki były na tyle dobre, że im się to nie udało. Dom, w którym mieszkałam, miał tyle zabezpieczeń antywłamaniowych, że uważałam go za bardzo bezpieczny, ale też obserwowałam moich gospodarzy, dla których pilnowanie żeby wszystkie zamki były zamknięte, było bardzo ważne. Znajdowały się tam kraty w oknach, trzy zamki w drzwiach wejściowych, dwa zabezpieczenia w drzwiach balkonowych, brama zamykana na dwie kłódki.

Strach i brak poczucia bezpieczeństwa jest bardzo mocno odczuwalny w codziennym życiu Trynidadczyków. Oprócz dużej ilości zamków w domach, unikania wychodzenia z domu po zmroku, omijania niebezpiecznych dzielnic, da się to dostrzec w tym, jak i ile o przestępczości mówią. Na każdym kroku powtarzają, jak jest niebezpiecznie, wymieniają się najnowszymi informacjami o przestępstwach i nie ufają nikomu, kogo dobrze nie znają. To bardzo wpływa na ich codzienność, bo starają się być czujni i ostrożni na każdym kroku. Jednak spotkałam też takich ludzi, którzy pomimo tego wszystkiego, są w stanie cieszyć się życiem i nie przejmować  tak bardzo całą otaczającą ich sytuacją.

Na Tobago życie wygląda o wiele spokojniej. Jest to turystyczny raj i zdecydowanie można się tam czuć bezpiecznie. Oczywiście zdarzają się kradzieże i trzeba być ostrożnym, ale nie jest to nagminne. Turyści, którzy przylatują na Tobago, zapewniają mieszkańcom dobrobyt, więc tubylcy są do nich przyjaźnie nastawieni. Podczas mojego pobytu gospodarze hostelu, w którym mieszkałam, ostrzegli mnie, gdzie lepiej nie chodzić, bo samotna turystka może być tam narażona na pewne nieprzyjemności, ale poza tym miejsce to wydało mi się bardzo spokojne i bezpieczne.





Autor: Magdalena Lewandowska
Początek publikacji: 2013-11-08
Komentarze + Dodaj komentarz
Zapraszamy do wyrażania opinii, redakcja portalu Interklasa.
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl