
Woda jest nie tylko życiodajnym środowiskiem dla człowieka i wszelkich żywych organizmów
ale jest wspaniałą przestrzenią do obserwacji ciekawych zjawisk geograficznych, fizycznych, chemicznych
i biologicznych. Stykamy się z nią w atmosferze, na powierzchni i w głębi litosfery, w oceanach czy wreszcie wewnątrz organizmów. Pierwsza porcja wiedzy szkolnej dostarcza nam podstawowych informacji dotyczących zachowania się wody, takich jak: woda wrze w temperaturze +1000C, zamarza zaś przy temperaturze 00C. Późniejszy przyrost wiedzy szkolnej i wiedza wynikająca z naszego własnego doświadczenia przynosi nam pierwsze zdumienia, że może być całkiem inaczej. Otóż wodę w Tatrach możemy zagotować już
w temperaturze około 900C. Na szczycie Mount Everest, czyli na wysokości ponad 8000 m nad poziomem morza, wrzątek ma temperaturę około 500C. Temperatura wrzenia wody zależy więc od ciśnienia otaczającego ją środowiska, w tym przypadku - ciśnienia atmosferycznego. Po dosypaniu soli do wody znowu spotykamy się z obniżona, wartością zarówno wrzenia, jak i zamarzania (to drugie zjawisko chętnie jest wykorzystywane zimą przez służby drogowe). A czy woda może wrzeć w temperaturze dużo powyżej +1000C, albo inaczej - osiągnąć temperaturę kilkuset stopni Celsjusza? Otóż tak! W głębinach oceanu, gdzie ciśnienie wody dochodzi do kilkuset, a nawet tysiąca atmosfer (spójrz na uproszczony rysunek poniżej).

Ciśnienie powietrza obniża się, wędrując ku szczytom górskim. Ciśnienie wody rośnie wraz z zanurzaniem się
w oceanie. Ponieważ woda jest gęstsza od powietrza, zmiana ciśnienia wraz z głębokością zachodzi wielekroć szybciej, niż zmiana ciśnienia atmosferycznego wraz z wysokością. Gęstość wody zależy od stopnia jej zasolenia. Zwiększenie głębokości o 10 m powoduje wzrost ciśnienia wody, w przybliżeniu, o 1 atmosferę.
W największych obniżeniach dna oceanicznego - rowach oceanicznych, o głębokości 10-11 tysięcy metrów (np. w Rowie Mariańskim Oceanu Spokojnego) ciśnienie osiąga nawet 1000 atmosfer. A co z temperaturą?