sobota 23 marca 2019 imieniny Oktawiana i Pelagiusza 1842 - Zmarł Stendhal, pisarz francuski
Do końca roku pozostało: 0 dni
Historia
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
Archiwum odpowiedzi eksperta

Dlaczego jedni uważają Stanisława Augusta za wybitnego władcę, a inni za marionetkę?

Dlaczego jedni uważają Stanisława Augusta za wybitnego władcę, a inni za marionetkę?

Marcello Bacciarelli, Portret Stanisława Augusta Poniatowskiego z klepsydrą, olej na płótnie, 1793, Muzeum Narodowe w Warszawie     Zanim spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie, trzeba uświadomić sobie jedną ważną rzecz: Stanisław August rządził
w bardzo trudnych czasach. Objął tron, korzystając z pomocy rosyjskiego wojska, wśród konfliktów, które wkrótce przekształciły się w kilkuletnią wojnę domową (konfederacja barska) połączoną z interwencjami państw sąsiednich, przede wszystkim Rosji,
a zakończoną I rozbiorem Rzeczypospolitej. W kraju panowała anarchia, niszczony przez liberum veto sejm praktycznie nie funkcjonował, kultura i oświata zupełnie nie nadążały za bardzo szybkim rozwojem Europy Zachodniej. Stanisław August przez cały czas swego panowania dążył do zreformowania ustroju i wzmocnienia państwa polskiego. Jak wiemy, próby te nie zostały uwieńczone powodzeniem i w 1795 roku Rzeczpospolita polsko-litewska w wyniku III rozbioru zniknęła z mapy Europy.

     Dopiero po tym wstępie można próbować odpowiedzieć na Twoje pytanie. Jeśli mamy do czynienia z politykiem działającym w tak trudnym okresie, w dodatku takim, którego działalność zakończyła się niepowodzeniem, ocena może przybrać dwie zasadniczo różniące się postaci. Możemy albo podkreślać, jak wiele człowiek taki zrobił, by uniknąć ostatecznej klęski, stwierdzając, że klęska ta wynikła z czynników obiektywnych, na które nikt z ówczesnych polityków nie miał wpływu, albo też możemy podkreślać, że zrobił on za mało, by zapobiec klęsce, jego działania były nieudolnie albo w ogóle niepotrzebne. W zależności od takich kryteriów ocenimy danego polityka pozytywnie, jako działającego w słuszny sposób, albo negatywnie, jako nieudolnego i winnego klęski.

     Tak też jest z oceną Stanisława Augusta. Jedni będą mówić, że przez większość swego panowania wypełniał rozkazy z Petersburga, inni, że przez pozorną uległość usiłował zyskać na czasie i wzmocnić siły wewnętrzne Rzeczypospolitej. Jedni zarzucą mu, że wydawał pieniądze na Łazienki zamiast na armaty, drudzy stwierdzą, że najpierw konieczne było dokonanie przemian kultury oraz reform gospodarki, a dopiero po tym podejmowanie prób modernizacji armii mogło mieć jakieś szanse powodzenia. Obrońcy Stanisława Augusta po stronie jego zasług zapisują wielkie poparcie, jakiego udzielał reformom polskiego oświecenia. Przyczynił się do stworzenia i rozwoju Komisji Edukacji Narodowej, popierał polski teatr i jego twórcę Wojciecha Bogusławskiego (nie była to sprawa tak błaha, jak dziś się może wydawać – chodziło o stworzenie literatury dramatycznej w języku polskim, a tym samym o rozwój języka). Obiady czwartkowe, na które zapraszał wybitnych twórców, stały się miejscem gromadzenia się intelektualistów i pełniły rolę czegoś w rodzaju akademii nauk. Założył Szkołę Rycerską, pomagał Adamowi Naruszewiczowi w pisaniu pierwszego naukowego – jak na ówczesne standardy – opracowania historii Polski. Przeciwnicy wspomną o korzystaniu z pomocy wojsk rosyjskich w zdobyciu tronu, a także w walce przeciw konfederacji barskiej, o przystąpieniu króla do konfederacji targowickiej w 1792 roku, o jego uległości wobec Rosji, o dobrowolnej rezygnacji po rozbiorach z tytułu króla polskiego.

     Spory trwają do dziś. Osobiście lubię Stanisława Augusta i stanąłbym raczej po stronie jego zwolenników, ale wielu historyków jest innego zdania. Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej, możesz zajrzeć do książki Andrzeja Zahorskiego „Spór o Stanisława Augusta” oraz do nowej biografii autorstwa Krystyny Zienkowskiej „Stanisław August Poniatowski” (Wrocław 1998).
Przy okazji zapoznasz się z dwoma podejściami: o ile Zahorski sympatyzuje z królem, Zienkowska nastawiona jest raczej krytycznie.





Komentarze + Dodaj komentarz
  • ZATRUCIA, RYśia (odpowiedzi: 0)
  • Zatrucia chyba dlatego, że świnki i inne zwierzaki chorowały, tasiemce larwy włosieńce itd. a ludzie to jedli, no to w czym problem?
  • zatruta woda, Agnieszka (odpowiedzi: 0)
  • Wez sie nie wyglupiaj tylko poczytaj sobie czym byla zatruta woda i dlaczego ludzie pili, nawet dzieci nisko procentowe piwo, albo posluchaj sobie Jedrka http://www.youtube.com/watch?v=aI68xx0ShYs&feature=relmfu
  • surowa woda :), Archeolog/Protohistoryk (odpowiedzi: 0)
  • "Ponieważ nie myto owoców ani nie gotowano wody, występowały częste zatrucia i zakażenia układu pokarmowego." - a skąd takie wyssane z palca przypuszczenia? Zatrucia były wynikiem spożywanie chociażby nadpsutego mięsa i ogólnemu problemowi z higieną, surowa woda nie ma nic z tym wspólnego. W owych czasach nie było skażenia chemicznego, ani kwaśnych deszczy, po cóż miała być gotowana znakomitej jakości woda, bogata w minerały z pobliskiego strumienia lub studni? A w ogóle skąd są te źródła o zatruciach i "zakażeniach" układu pokarmowego? Poproszę o przedstawienie bibliografii, chętnie zrobię kwerendę.
  • aluzja do eksperta od historii, A. S. (odpowiedzi: 1)
  • Ta strona jakby zamarła, a nawet ekspert nie odpisuje na pytania.
  • Alamut i Raszid ad-Din, Pat (odpowiedzi: 1)
  • Jeśli Raszid ad-Din as-Sinan to Starzec z Gór, a Alamut jest doliną (rzeką) w górach Alborz i to w nich mieścił się rajski ogród, to co mają ze soba wspólnego??? Przecież Raszid rządził w Syrii, w twierdzy Masyaf, a Alborz to góry Iranu.
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl