sobota 21 października 2017 imieniny Hilarego i Urszuli 1833 - Urodził się Alfred Nobel
Do końca roku pozostało: 0 dni
Historia
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
Zawieszenie dzwonu Zygmunta

Zawieszenie dzwonu Zygmunta


Obydwaj byli potężni, obydwaj też i dzisiaj symbolizują majestat dawnej Rzeczypospolitej. Pierwszy spoczywa w monumentalnym i idealnie prostym sarkofagu w podziemiach wawelskiej katedry. Drugi do dziś głosi chwałę i żałobę - zawsze jednak wielkość, a swym potężnym, dźwięcznym, charakterystycznym tonem wywołuje dławienie w gardle wszystkich Polaków. Przypomina i wspomina. Zygmunt I Stary – monarcha i dzwon „Zygmunt” na wieży wawelskiej katedry.

Badacze przeszłości do dziś dyskutują nad przyczynami uroku burzliwej przecież epoki rządów przedostatniego Jagiellona. Nikt jednak nie kwestionuje wielkości - nie tylko fizycznej, materialnej - dzwonu odlanego w 1521 roku na jego cześć. Warto tu dodać, że wbrew legendzie „Zygmunt” nie powstał z armat zdobytych przez nas na Wołochach pod Obertynem, gdyż zwycięski bój hetman Tarnowski stoczył tam dopiero w 10 lat po odlaniu dzwonu. Dzwon fascynował zasłuchanego Matejkę, swym dźwiękiem nobilitował każde kolejne jego dzieło, a w końcu towarzyszył artyście aż do grobu.


Jan Matejko, Zawieszenie dzwonu Zygmunta na wieży katedry w roku 1521 w Krakowie, 1874.
Olej na desce, 94 x 189 cm. Muzeum Narodowe w Warszawie.

Ogromnie barwna epoka renesansu intrygowała Matejkę. Rozczytywał się w Siemieńskim, fascynowały go: kronika Marcina Bielskiego, późnogotycki Kodeks Baltazara Behema i Ołtarz Mariacki. Mistrz Jan potrafił bezbłędnie i swobodnie poruszać się w kręgu zagadnień tej epoki, a sztuka to niełatwa nawet dla dzisiejszych zawodowych historyków.

W „Poczcie królów i książąt polskich” mamy wizerunek Zygmunta I dość bezbarwnego, tęgiego, ze złotym łańcuchem i krzyżem na szyi. Krótko powiedziawszy jest to jegomość dobroduszny, choć nieco wyniosły, a jedyny symbol jego działalności to trzymany w ręce rulon z poziomym rzutem fundamentów zamku wawelskiego. Taką wizję Zygmunta I przedstawił Matejko pod koniec swego pracowitego życia w 1891 roku.

W namalowanym o dziewięć lat wcześniej „Hołdzie pruskim” artysta pokazał zupełnie innego króla: władczego, dostojnego i najbardziej monumentalnego ze wszystkich matejkowskich Zygmuntów.
Król Zygmunt I Stary z "Hołdu Pruskiego" - rok 1882Król Zygmunt I Stary z "Zygmunta I słuchającego Dzwonu Zygmunta" - rok 1885Król Zygmunt I Stary - Poczet królów Polskich - rok 1891

A drugi spiżowy „Zygmunt”? Pojawił się w jednym ze szczególnie miłych, uroczych dzieł Jana Matejki: namalowanym w 1874 roku „Dzwonie Zygmunta” (inaczej „Zawieszeniu dzwonu Zygmunta”, „Podniesieniu...” czy jak chce Mieczysław Treter „Poświęceniu...”). W rzeczywistości wydarzenie to nastąpiło w 1520 roku lub latem następnego roku, gdy dzwon dopiero został odlany, wydobyty z formy, oczyszczony i przygotowany do transportu na Wawel.

Kompozycja, choć niewielka rozmiarami, jest niezwykle realistyczna w szczegółach, gra feerią barw - aż męczącą dla oka, lecz zgodną z realiami epoki - kipi słońcem i kolorami, wspaniałością polskiego renesansu, potęgi ówczesnej Rzeczypospolitej, jej monarchy, dworu - ale i siłą ludzi codziennej ciężkiej pracy rąk. Z obrazem tym wiąże się wiele anegdot. Matejko sportretował w nim niemal całą swoją najbliższą rodzinę. Nawet sceptyczny i bardzo ostry w krytyce Stanisław Tarnowski uległ urokowi „Dzwonu Zygmunta” i w 1875 roku na łamach „Przeglądu Polskiego” napisał o nim entuzjastyczną recenzję, poprzedzoną szczegółowym, graniczącym z fascynacją opisem. Aby obraz mógł powstać, Matejko kazał zbudować rusztowanie podobne do tego, jakie posłużyło do wydobycia dzwonu z formy, a cieśle oglądający później gotowy obraz nie mieli do technicznej strony żadnych zastrzeżeń. Zgodnie ze swymi zasadami artysta dość dokładnie zlokalizował akcję: jest to wylot ulicy Wiślanej w kierunku Plant (naturalnie tych dzisiejszych).




Autor: Marek Rezler
Komentarze + Dodaj komentarz
  • FAjne:), xD :) (odpowiedzi: 0)
  • fAJOWSKI obraz Matejko jesteśmy twoimi fankami pozdro ziomuś
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl