czwartek 22 sierpnia 2019 imieniny Cezarego i Zygfryda 1584 - Zmarł Jan Kochanowski
Do końca roku pozostało: 0 dni
Historia
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
Ci niesamowici Egipcjanie

Klątwa grobowca

Historia prawdziwa?
26 listopada 1922 roku


    Rysownik i odkrywca Howard Carter przez lata poszukiwał nienaruszonego grobowca faraona. Piramidy były puste, ich skarby bowiem zrabowano kilka stuleci wcześniej. Wciąż jednak istniała nadzieja, że skalne grobowce Doliny Królów kryją jeszcze jakieś tajemnice.
    W końcu Carter odnalazł nietknięte wejście do komory grobowej. Wezwał organizatora ekspedycji, lorda Carnarvona, aby w jego obecności otworzyć grobowiec.
    Carter tak to opisał:

    Drżącymi rękoma zrobiłem mały otwór w lewym górnym rogu. Ciemność i pustka. Badanie żelazną sondą wykazało, że za ścianą znajduje się puste pomieszczenie. Poszerzyłem nieco otwór, włożyłem zapaloną świecę i zajrzałem do środka. Z początku nic nie widziałem. Gorące powietrze uchodzące z komory powodowało, że promień świecy drgał. Gdy tylko oczy przywykły do światła, z ciemności zaczęły wyłaniać się szczegóły pomieszczenia: dziwaczne zwierzęta, posągi i złoto - wszędzie blask złota. Oniemiałem ze zdziwienia. Lord Carnarvon spytał mnie niecierpliwie: Czy pan coś widzi? Z trudem udało mi się wykrztusić: Tak! Cuda!

    Carter spędził całe lata na wydobywaniu najbardziej spektakularnego i najcenniejszego znaleziska stulecia - odkrył bowiem grobowiec faraona Tutenchamona. Być może jednak, mącąc spokój grobowca, wyzwolił klątwę sprzed trzech tysięcy lat, jaką egipscy kapłani rzucili na tych, którzy ośmielą się przeszkadzać faraonowi w jego wiecznym odpoczynku.


Klątwa

    Kilka godzin po otwarciu grobu, gdy tylko ostatni członek ekipy archeologicznej wyszedł na światło dnia, u wejścia do jaskini rozszalała się burza piaskowa. Kiedy ustała, nad grobowcem pojawił się sokół, szybujący ku zachodowi. Sokół był symbolem faraonów egipskich, a na zachodzie znajdowała się kraina umarłych.
    Lord Carnarvon zmarł w niespełna rok po odkryciu, 6 kwietnia 1923 roku, na skutek infekcji po ukłuciu przez komara w lewy policzek. Kiedy lekarze badali mumię Tutenchamona, odnaleźli dziwne znamię na twarzy faraona - również na lewym policzku!
    Tej samej nocy, gdy zmarł lord Carnarvon, w Kairze zgasły wszystkie światła, pogrążając ludzi w egipskich ciemnościach. W tym samym czasie w Anglii, w hrabstwie Hamp, pies Carnarvona zawył przeciągle i skonał. „To zemsta Tutenchamona" - szemrali ludzie...
    W ciągu kolejnych miesięcy zmarły też w dziwnych okolicznościach inne osoby, które odwiedzały grobowiec. Dostrzegano w tym skutki działania klątwy! Jedną z tych osób był egipski książę Ali Farmi Bej. Korzenie jego rodziny sięgały dynastii faraonów. Ali został zamordowany w londyńskim hotelu, a jego brat popełnił samobójstwo.
    Plotki mówiły, że w 1929 roku niejaki Richard Bethell, który pomagał Carterowi w katalogowaniu skarbów Tutenchamona, również popełnił samobójstwo. W kilka miesięcy później prasa doniosła o samobójstwie jego ojca - dziewiętnastej ofiary klątwy...

    Dzisiaj lord Westbury, liczący siedemdziesiąt osiem lat, wyskoczył z siódmego piętra swego londyńskiego mieszkania i zabił się na miejscu. W listopadzie ubiegłego roku syn lorda Westbury, który był sekretarzem archeologa Howarda Cartera przy wykopaliskach Tutenchamona, został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu. Podobno gdy szedł spać, był w doskonałej formie. Nie wykryto bezpośredniej przyczyny zgonu...

    Ponoć lord Westbury na kilka dni przed śmiercią napisał: Umieram z przerażenia. Policja przeszukująca pokój, z którego wyskoczył oknem lord, znalazła urnę kanopską. Urna pochodziła z grobowca Tutenchamona.
    Lista ofiar wciąż rosła. Kiedy archeolog Archibald Reid zmarł, chcąc prześwietlić mumię promieniami Roentgena, w gazetach pojawiły się histeryczne nagłówki: Anglia zamiera ze zgrozy!
    Egiptolog Arthur Weigall, który zmarł z powodu „nieznanej gorączki", został uznany za dwudziestą pierwszą ofiarę klątwy. Na konto Tutenchamona poszła nawet zagadkowa śmierć jakiegoś Amerykanina o nazwisku Carter.

Zagadka klątwy wyjaśniona

    Doniesienia o klątwie Howard Carter nazywał „groteskowymi bajkami" wymyślonymi ku rozrywce publiczności.
    Carter dożył 1939 roku i zmarł z przyczyn naturalnych. A przecież klątwa powinna przede wszystkim dosięgnąć człowieka, który pierwszy wszedł do grobowca! Wielu współpracowników Cartera również żyło długo i szczęśliwie. Na przykład doktor Derry, który badał zwłoki Tutenchamona, dożył osiemdziesięciu ośmiu lat.
    W 1933 roku niemiecki profesor Georg Steindorff poważnie zajął się tajemnicą klątwy. Udowodnił on, że zarówno lord Westbury, jak i jego syn nie mieli najmniejszego kontaktu ani z grobem, ani z mumią. A Richard Bethell zmarł prawdopodobnie z przyczyn naturalnych, nie zaś dlatego, że popełnił samobójstwo. Steindorff wykazał też, że Amerykanin Carter nie miał nic wspólnego z Howardem Carterem.
    Mumii nie strzegła żadna klątwa, lecz magiczne zaklę-cia, które miały nie tyle zabijać, ile odstraszać wrogów faraona, i które zawierały życzenia pomyślności dla władcy na tamtym świecie.



Strrraszna historia

Więcej przeczytasz w książeczce z serii Strrraszna historia:
Terry Deary, Peter Hepplewhite, Ci niesamowici Egipcjanie, tłum. J. Kilian,

© Egmont





Komentarze + Dodaj komentarz
  • Łokieć, ToT (odpowiedzi: 0)
  • Obił mi się kiedyś o oczy tom z serii "Strrraszna historia" pt 'Dwie Wojny Światowe' i chociaż tłumacz robił przypisy że dzieło jest dziwaczne i trudno zrozumieć o co autorom chodziło, to i tak za słabo powiedziane. Był to bełkot niestety. W Egipcie tych 'łokci' było kilka: zwyczajny miał 24 'palce' (około 462 mm), królewski 27 'palców' (ok. 520 mm), krawiecki czy tkacki 20 palców (385 mm) i podobno był jeszcze 'święty' czy 'piramidalny' (635,66 mm) stanowiący podwielokrotność promienia kuli ziemskiej.
  • Opinia, Alice0073 (odpowiedzi: 0)
  • Stronka ciekawa, a książki z serii "Strrraszna historia" jeszcze ciekawsze. ;-)
  • ;], Mi$ka! (odpowiedzi: 0)
  • Super stronka ;]
  • A i M, Mola i Ania (odpowiedzi: 1)
  • Jest to bardzo edukacyjna strona opowiada ona o egipcjanach itd.
  • Ale kawał, Rolnik (odpowiedzi: 0)
  • Ten dowcip o Ramzesie taki śmieszny, że boki zrywać. Strona edukacyjna, wiem, ale ten kawał przekroczył wszelkie granice.
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl