sobota 17 sierpnia 2019 imieniny Jacka, Mirona i Żanny 1629 - Urodził się Jan III Sobieski
Do końca roku pozostało: 0 dni
Język polski
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
"Kalamburka"

Lata 1956-1961

W 1955 roku dwudziestoletnia Mila zdaje maturę i wybiera się na studia... ekonomiczne. Monika, przyjaciółka Mili, jest tym faktem zszokowana. Jej przyjaciółka jest przecież humanistką z krwi i kości – mogła zatem wybrać polonistykę lub historię sztuki. Okazuje się, że powód wybrania przez Milę studiów ekonomicznych nie jest znowu taki niejasny – studiuje tam Zbysław, nazywany przez Milę pieszczotliwie Kotem. Pomysł świeżo upieczonej maturzystki nie zachwycił również pani Majewskiej. Mila przekonuje ją jednak, że w odrodzonej Polsce znajdzie się praca dla ekonomistów.

Ignacy Borejko był już wtedy studentem drugiego roku filologii klasycznej, mieszkał wówczas z rodziną przy placu Młodej Gwardii, na piątym piętrze bez windy! Konieczność tak intensywnego wysiłku fizycznego mocno frustruje młodego studenta, przesiaduje on zatem całymi dniami w bibliotekach. Kiedy spotyka pewnego razu Milę na ulicy – zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia, nie ośmiela się jednak ujawnić swych uczuć.

Mila chce wówczas występować w teatrze studenckim i pisać swoje teksty. Daje je nawet Zbysławowi do oceny, jej talent nie znajduje jednak, póki co, uznania w jego oczach. Zbysław nazywa Milę Kalamburką.

W 1956 r. poznajemy wydarzenia "poznańskiego czerwca" widziane oczyma bohaterów "Kalamburki". Gizela, która pracuje wówczas w zakładach odzieżowych, dołącza w pewnym momencie do pochodu protestujących robotników. Tłum zostaje jednak zaatakowany przez wojsko i policję. Gizela zostaje ranna, ale dzięki pomocy Mili i Ignacego, którzy odnajdują ją w szpitalu, udaje się jej uniknąć opresji. Na pamiątkę tych wydarzeń zostaje Gizeli tylko blizna na policzku, która doda jeszcze surowości jej poważnemu obliczu.

W 1957 r. w domu Mili i Gizeli szykują się duże zmiany. Samotna dotąd Gizela przyjęła oświadczyny pana Kazimierza Traka i chce, by Mila przeprowadziła się z nią do dużego mieszkania pana Kazimierza. Mila odmawia jednak, zwłaszcza że Ignacy zdecydował się wyznać jej miłość. Mila chce zatem wyjść za Ignacego. Gizela nie jest tym wyborem zachwycona, obawia się, że niepraktyczny, roztargniony i wiecznie zaczytany Ignacy nie będzie w stanie utrzymać swojej rodziny i zapewnić Mili dostatniego życia. Gizela zdecydowanie woli przedsiębiorczego Zbysława.

W 1958 r. Ignacy decyduje się w końcu przedstawić Milę swojej matce. Nie jest to sprawa prosta, pani Hanna Borejko jest osobą bardzo surową i wymagającą, zazdrosną o Ignacego i jego młodszego brata - Józka. Przyszła synowa robi jednak znakomite wrażenia na pani Borejko, w odróżnieniu od Feli, narzeczonej Józka. Energiczna i nowoczesna Fela nie przypadła do gustu staroświeckiej mamie Borejkowej.

Wkrótce okazuje się jednak, że ślub Mili i Ignacego wisi na włosku. Okazało się, że Mila... obcięła tak uwielbiany przez Ignacego warkocz i została Miss Juwenaliów, co okrutnie rozsierdziło narzeczonego. Wkrótce wyszło jednak na jaw, że jedyną motywacją Mili do wzięcia udziału w konkursie była nagroda – cenna i trudna wówczas do zdobycia lodówka, a Ignacy zrozumiał swój błąd. Postanowił wówczas już nigdy nie sprzeciwiać się żonie.

Ceremonia ślubna odbyła się pod koniec czerwca. Nie obyło się przy tym bez zamieszania. Gizela zażądała, by ślubna wiązanka Mili zrobiona była z pachnącego groszku (pamiętacie, jakie kwiaty lubiła najbardziej pani Zuzanna?). Tradycją w rodzinie Borejków było jednak, by panna młoda miała wiązankę z róż. Problem na szczęście rozwiązał się sam. Okazało się, że roztargniony pan młody nie dość, że zapomniał, w której kwiaciarni zamówił różaną wiązankę, to jeszcze nie założył krawata!

Gabrysia

W 1961 r. Gizela wychodzi w końcu za Kazimierza. Mili i Ignacemu urodziła się pierwsza córeczka – Gabrysia (choć Ignacy upierał się przy Wergilii). W 1968 r. niechętna Ignacemu Gizela tym razem miała rzeczywiście powód, by obrazić się na "zięcia" na śmierć i życie. Ignacy, doprowadzony do pasji przez kolejne przemówienia Gomułki, niszczy w przypływie furii telewizor – prezent od Gizeli. Mało tego!!! Rzuca w niego miską pełną przyniesionych przez Gizelę pierogów. Rozsierdzona Gizela długo nie mogła darować Ignacemu tego postępku.

W tym też czasie przyjaciele muszą pożegnać również swą drogą przyjaciółkę - Stefanię Majewską, która, pod przymusem władz, udaje się na emigrację do Paryża.





Autor: Beata Górka-Winter
Komentarze + Dodaj komentarz
Zapraszamy do wyrażania opinii, redakcja portalu Interklasa.
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl