poniedziałek 25 marca 2019 imieniny Marioli i Wieńczysława 1957 - Powołanie Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej
Do końca roku pozostało: 0 dni
Język polski
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
Przykłady analizy i interpretacji wiersza

Bolesław Leśmian Dziewczyna

Wiersz Dziewczyna przypominający balladę wprowadza czytelnika w świat baśni, ale nie ten, w którym królewna i królewicz żyją długo i szczęśliwie, ale mroczny, tajemniczy, w którym bohaterowie zmagają się z przeciwnościami losu i niekoniecznie z nim wygrywają.

Jak to często w baśniach bywa, bohaterami są bracia. Jest ich dwunastu i tylko to jest pewne. Reszta - to baśniowe wszędzie i nigdzie, nie wiadomo kiedy, jakoś tak poza czasem. Czytelnikowi, który w dzieciństwie czytał różne baśnie, wcale to nie przeszkadza, a nawet wprost przeciwnie, pomaga zrozumieć fabułę ballady, stanowi uzasadnienie dziwnych wydarzeń.

Spokojny rytm wiersz zawdzięcza długim, bo aż siedemnastosylabowym wersom oraz podziałowi na trzy części, które powtarzają ten sam schemat. Czytelnik szybko daje się wciągnąć w tę grę, wręcz byłby zawiedziony, gdyby wprowadzające nastrój tajemniczości wersy nie powtórzyły się, przyjmuje też ze zrozumieniem pesymistyczne w zasadzie zakończenie utworu.

Fabuła, zdawałoby się, jest prosta: dwunastu braci usłyszało zza muru głos dziewczyny. Poruszeni jej płaczem postanowili zburzyć mur, odnaleźć i uwolnić dziewczynę. Problem polega na tym, że fabuła tak nie wygląda, to tylko wyobraźnia czytelnika i jego doświadczenie rodem z dzieciństwa każą mu ją w taki sposób widzieć. Leśmian przecież pisze wyraźnie: A poza murem płakał głos, dziewczęcy głos zaprzepaszczony. Głos to nie dziewczyna. A jednak i bracia, i czytelnik ulegają temu samemu złudzeniu: Mówili o niej: „Łka, więc jest". To przekonanie o istnieniu dziewczyny podtrzymuje na duchu walących w mur braci, a następnie, gdy: oddali ciała swe na strwon owemu snowi, co ich kusił, daje siłę ich cieniom, a potem młotom.

Jak widać, historia powtarza się trzy razy. Upór pragnących dotrzeć do dziewczyny jest piękny, to walka ze słabością, zniechęceniem i zwątpieniem. Bracia, a potem ich cienie i młoty dodają sobie otuchy: O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!. Słowa te powtarzają się jak echo, stanowią refren - sygnał, że historia się powtórzy. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie kontynuował rozpoczęte dzieło:

Lecz cienie zmarłych - Boże mój - nie wypuściły młotów z dłoni! [...]
Lecz dzielne młoty - Boże mój - mdłej nie poddały się żałobie!

Taki właśnie, optymistyczny wniosek, można wysnuć z tej części opowieści o dziewczynie. Historia jednak się nie kończy. Gdy runął mur, okazało się, że:

[...] poza murem - nic i nic! Ni żywej duszy, ni Dziewczyny!
[...]
Bo to był głos i tylko - głos, i nic nie było, oprócz głosu!
Nic - tylko płacz i żal i mrok i niewiadomość i zatrata!

Cel okazał się nieosiągalny i to właściwie dlatego, że go po prostu nie było. Tragizm sytuacji ukazują słowa: nic, nicość, próżnia. Jak w wielu wierszach Leśmiana, człowiek doświadcza w świecie samotności i dowiaduje się, że wszechobecna jest jedynie śmierć. Poeta przekonująco przedstawia ten problem, stosując powtórzenia:

[...] bo nigdy dość się nie umiera...
I nigdy dość, i nigdy tak, jak tego pragnie ów, co kona!...

Pojawiającą się w zakończeniu utworu wymówkę (brzmiącą nieco jak płacz kapryszącego dziecka) można by więc odczytać jako pragnienie, żeby świat był inny: Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?. Ten świat jednak jest właśnie taki, innego nie ma - jest próżnia. Wiersz kończy pytanie jednocześnie ironiczne i tragiczne w swej wymowie: A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?. Czytelnikowi pozostają ewentualnie rozważania, jak można kpić z czegoś, czego nie ma i czy należy brać przykład z rzetelności młotów burzących mur, czy też poddać się pesymizmowi.




Autor: Wydawnictwo TELBIT
Komentarze + Dodaj komentarz
  • fajne, oleinek (odpowiedzi: 0)
  • bardzo pomocny materiał do stworzenia pracy pisemnej na temat tego wiersza
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl