poniedziałek 16 września 2019 imieniny Edyty i Kornela 1825 - Zmarł Franciszek Karpiński
Do końca roku pozostało: 0 dni
Język polski
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
"Kordian"

Historia

Dramat Juliusza Słowackiego, napisany w 1833 roku jest oparty na wydarzeniach z czasów zaborów. Na kongresie wiedeńskim w 1815 roku uznano, że ziemie polskie będą połączone unią personalną z Rosją. Od 1816 roku na czele wojska polskiego stanął starszy brat cara, Konstanty, który musiał zrzec się tronu carskiego, ponieważ ożenił się z polską szlachcianką, Joanną Grudzińską. Tego carska rodzina nie chciała tolerować. Wysłano więc Konstantego do Warszawy jako namiestnika.

Ziemie polskie Rosjanie uznali za swoje i nazwali: "Priwiślanskij kraj" (kraj nad Wisłą). Aby przekonać Polaków, że przyłączenie do Rosji jest nieodwracalne, car Mikołaj I postanowił koronować się na króla polskiego i do długiego szeregu tytułów dodać sobie jeszcze jeden - "Król Polski". W tym celu w maju 1829 roku przybył do Warszawy. W katedrze włożył sobie koronę na głowę i wyrzekł jedno słowo: "Przysięgam". Miało to znaczyć, że jest królem Polaków. Ale nie był. Polacy nie uważali go za swojego króla, a on też nie lubił Polaków - traktował ich jak wrogów. Chciał wiedzieć dokładnie, co się dzieje w Polsce. Do nadzoru i strażnika rosyjskich interesów w Polsce najlepiej nadawał się Wielki Książę Konstanty. Był prawdziwym despotą. Łamał prawa, nie liczył się z nikim. Gwałtowny, okrutny, zmienny w nastrojach dawał się Polakom we znaki. Szczególnie cierpiało polskie wojsko, które Konstanty upodobał sobie nad miarę. Urządzał ciągłe ćwiczenia, parady i przeglądy. Wojsko, bez względu na pogodę, często wiele godzin wyczekiwało na placu, aż raczy pojawić się carewicz. Przede wszystkim jednak za byle co stosował upokarzające kary. Wystarczył przekrzywiony guzik albo niezbyt lśniące buty, aby spoliczkować oficera lub publicznie zwymyślać cały pułk. To burzyło umysły Polaków. Nie chcieli dłużej tego znosić, postanowili więc wykorzystać przyjazd cara i dokonać zamachu. Sądzili, że udany zamach da Polsce niepodległość. Myśleli, że Konstanty wróci do Rosji na pusty tron po Mikołaju, a Polacy, mając dobre wojsko, mogliby obronić swoją wolność. Długie narady, wahania spiskowców, głosowania nie dały jednomyślności. Spiskowcy nie akceptowali zamachu. Tylko Kordian był zdecydowany dokonać tego czynu.




Autor: Anna Samson
Komentarze + Dodaj komentarz
Zapraszamy do wyrażania opinii, redakcja portalu Interklasa.
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl