Treny są ostatnim z wielkich dzieł Jana Kochanowskiego. Powstały później niż Fraszki, Pieśni, Odprawa posłów greckich i Psałterz Dawidów. Uważa się je za najwybitniejsze dzieło poety z Czarnolasu, za ukoronowanie jego twórczości. W swoich pieśniach i fraszkach Jan Kochanowski opisywał czarnoleską arkadię, w której przyszło mu żyć po opuszczeniu dworu królewskiego. Natomiast życie na łonie natury okazało się zaprzeczeniem tej swoistej arkadii. W roku 1577 zmarł brat poety, Kasper Kochanowski, potem trzydziestomiesięczna córeczka, Urszula oraz jej siostra Hanna. Arkadia została zburzona, natomiast pozostał smutek, cierpienie i tęsknota za tymi, co odeszli. O tym właśnie mówią Treny, cykl dziewiętnastu utworów, związanych ze śmiercią córki Urszulki, wydanych w 1580 roku.
Wyjaśnienie pojęcia i rola poety
Tren (inaczej lament, płacz żałobny) to gatunek poezji żałobnej (funeralnej), wywodzący się ze starożytności, pieśń lamentacyjna wyrażająca żal po utracie kogoś, rozpamiętująca myśli i czyny zmarłego, chwaląca jego zalety i zasługi. W starożytności treny pisano, by uczcić osoby wybitne: wodzów, królów lub bohaterów. Kochanowski odstąpił od tej zasady, poświęcając swój cykl dwuipółletniej córeczce. Jednak nie Urszulka jest bohaterką cyklu, lecz jej cierpiący ojciec, poeta, który w kolejnych trenach przyjmuje rozmaite role. Jest mędrcem oczytanym w dziełach greckich i rzymskich filozofów, ale także bezradnym, zrozpaczonym ojcem. Jako poeta występuje w trenach I, II i XV, jako ojciec w trenach III-VII, jako mędrzec w trenach IX, X, XI i XVI, jako człowiek wobec Boga w trenach XVII-XVIII, jako śniący człowiek w trenie XIX.
Dedykacja
Treny poświęcone są córeczce Kochanowskiego. Powstały w wyniku tragedii osobistej autora - śmierci ukochanej córki. O tym bolesnym fakcie poeta powiadamia nas wielokrotnie: we wstępie do całego cyklu - w Trenie I, następnie w Trenie II, mówiąc tu o "niedojrzałym" wieku zmarłej, ale także w dedykacji: "Orszuli Kochanowskiej, wdzięcznej, ucieszonej, niepospolitej dziecinie, która cnót wszystkich i dzielności panieńskich początki wielkie pokazawszy, nagle, nieodpowiednie, w niedoszłym wieku swoim, z wielkim a nieznośnym rodziców swych żalem zgasła, Jan Kochanowski, niefortunny ociec, swojej najmilszej dziewce z łzami napisał. Nie masz cię, Orszulo moja!".
Tren V
Pierwsze Treny ukazują wielkość poniesionej straty i głębię żalu. W Trenie V podmiot liryczny patrzy na Urszulkę jak na ledwo co odrośnięte od ziemi drzewko oliwne, ścięte przez nazbyt skwapliwego ogrodnika, który nie potrafił odróżnić go od chwastu. Tren ten ma postać rozbudowanego porównania, zestawiającego ze sobą dwa obrazy: historię młodej oliwki, wyrastającego ku niebu, która padła ścięta przez ogrodnika do stóp swojej "matki ulubionej" i przedstawienie losu Urszulki, która ledwie odrósłszy od ziemi, została zabrana przez "Srogą Śmierć". Nastąpiło zachwianie naturalnego porządku świata, ponieważ dziecko umarło przed rodzicami.
Tren VI
W tym trenie Urszulka została porównana do słynnej poetki greckiej, żyjącej na przełomie VII i VI w. p.n.e. - Safoną. Tren VI chwali Urszulkę, ukazana została tu jako "Safo słowieńska", czyli dziedziczka poetyckiego talentu ojca.
Tren VII
W tym trenie poeta rozpamiętuje osobę Urszulki w związku z nadziejami, jakie żywili wobec niej rodzice. Pretekstem do smutnych rozmyślań jest oglądanie ubrań zmarłego dziecka. Utwór mówi o dmou i pustce, jaka w nim zapanowała, po utracie ukochanej córeczki: "Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim,/ Moja droga Orszulo, tym zniknieniem swoim!".