niedziela 15 września 2019 imieniny Albina i Nikodema 1946 - Urodził się Oliver Stone
Do końca roku pozostało: 0 dni
Matematyka
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
O pożytkach z nieistniejących zwierząt

O pożytkach z nieistniejących zwierząt

Często zdarza się tak, że aby rozwiązać problem z jakiejś dziedziny, najlepiej wyjść poza jej ramy, „na zewnątrz” znaleźć rozwiązanie i triumfalnie powrócić do pierwotnego zagadnienia, choćby nawet istnienie świata, w którym rozwiązanie znaleziono, było nieco... wątpliwe.

Jest to prawda znana od stuleci, bowiem już całe wieki temu potrafiono – np. dla powiększenia majątku – skorzystać ze „zwierząt, które nie istnieją” (a w każdym razie z takich, których my nie mamy). Poniższa historia jest tego ilustracją (opowieść wzorowana jest na Lilavati Szczepana Jeleńskiego):

Pewien człowiek pozostawił w spadku trzem swoim synom 17 koni; zaznaczył jednak w testamencie, że najstarszy ma otrzymać połowę, średni jedną trzecią, a najmłodszy jedną dziewiątą spuścizny, przy czym żadnego konia nie można zabić w celu podzielenia się jego mięsem. Sprzedaż koni na targu i podział pieniędzy też nie wchodził w grę. Całe nieszczęście polegało oczywiście na tym, że 17 nie dzieli się ani przez 2, ani przez 3, ani przez 9: połowa z 17 to 8 , jedna trzecia to 5 , a jedna dziewiąta to
1 .

Bracia poszli więc do znanego z mądrości starca, a on podpowiedział im takie rozwiązanie: pożyczcie od sąsiada jeszcze jednego konia i dopiero wówczas dokonajcie podziału.Tak też uczynili i wtedy najstarszy brat otrzymał

9 koni , a średni 6 .

Najmłodszy zmartwiony (bo jego bracia otrzymali więcej, niż im się należało, a więc musi to być jego kosztem) zagląda do stajni i cóż widzi? Trzy rumaki!

Mógł nie tylko oddać sąsiadowi owego pożyczonego konia, ale także sam otrzymał więcej, niż się spodziewał.

Widać, gdzie leży wyjaśnienie tego radosnego dla wszystkich finału:  , a zatem ojciec nie rozdzielił całego swego majątku między synów. Słowa testamentu można rozumieć tak: najstarszy syn ma dostać nie mniej niż połowę koni, średni nie mniej niż jedną trzecią, a najmłodszy nie mniej niż jedną dziewiątą.

I jeszcze jeden wniosek: warto mieć dobre układy z sąsiadami...





Autor: Marcin ADAMSKI
Komentarze + Dodaj komentarz
Zapraszamy do wyrażania opinii, redakcja portalu Interklasa.
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl