poniedziałek 16 września 2019 imieniny Edyty i Kornela 1825 - Zmarł Franciszek Karpiński
Do końca roku pozostało: 0 dni
Nauczanie zintegrowane
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
Witajcie w naszej bajce

Część I

Scenariusz inscenizacji "Witajcie w naszej bajce"

Osoby: Dziecko, Dzieci, Chłopiec, Hermiona, Harry, Kaczka-dziwaczka, Hipopotam, Żaba, Kokoszka-smakoszka I, Kokoszka-smakoszka II, Dziewczynka I, Chłopiec II, Samochwała, Kłamczucha, Skarżypyta, Michałek, Pytalski, Dyzio, Grześ, Ciocia, Zosia, Dziewczynka II, Sroka, Słowikowa, Słowik, Koziołeczek.
W przedstawieniu zostały wykorzystane jako podkład muzyczny melodie z filmu "Akademia pana Kleksa".
Przedstawienie wystawione może być na sali gimnastycznej.
Scenografia: materac przykryty kocem, porozrzucane wokół zabawki, na stoliku książki w nieładzie, w tle zawieszone dekoracje imitujące pokój (okna, obrazy, regał z książkami).
Na tapczanie (materacu) siedzi znudzony chłopiec. Wchodzi dziecko.

Dziecko:
Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.

Chłopiec:
O, wypraszam to sobie!
Jak to? Ja nic nie robię?
A kto siedzi na tapczanie?
A kto zjadł pierwsze śniadanie?
A kto dzisiaj pluł i łapał?
A kto się w głowę podrapał?
A kto dziś zgubił kalosze?
O - o! Proszę!

Dziecko:
Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.

Chłopiec:
Przepraszam! A tranu nie piłem?
A uszu dzisiaj nie myłem?
A nie urwałem guzika?
A nie pokazałem języka?
A nie chodziłem się strzyc?
To wszystko nazywa się nic?

Dziecko:
Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało,
Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało,
Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,
Nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty,
Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,
Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda.
Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął,
Miał położyć się - nie zdążył - zasnął.
Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził.
Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.

Chłopiec:
Strasznie nudno, nie ma co robić, elektrownia wyłączyła prąd. Nic nie działa ani telewizor, ani komputer.
(słychać pukanie do drzwi)
Kto tam?

Dzieci:
To my, twoi przyjaciele, bohaterowie książek dla dzieci.

Chłopiec:
Ale ktoś sobie ze mnie żartuje!

Chłopiec idzie otworzyć drzwi, a za nim wchodzi grupka dzieci poprzebierana za bohaterów różnych książek.

Dzieci:
Spróbujemy ci pokazać, jak można ciekawie spędzać czas bez komputera i telewizora.

Chłopiec:
To niemożliwe! Co można robić? W telewizji tyle kanałów z bajkami dla dzieci, a moje gry - strzelanki, przygodówki?

Hermiona (dziewczynka z rozpuszczonymi włosami, z plikiem książek, różdżką):
Kiedy ostatni raz czytałeś książkę?

Chłopiec:
Książkę?! Chyba "Anaruka".

Hermiona i Harry (chłopiec przebrany za Harry'ego Pottera):
Zapraszamy cię w podróż do świata bajek i wierszy dla dzieci.

Wszystkie dzieci śpiewają piosenkę "Witajcie w naszej bajce" z filmu "Akademia pana Kleksa".

Chłopiec:
Ale ładna melodia, szkoda, że się skończyła.

Wchodzi grupa dzieci przebrana za zwierzęta z wierszy.

Chłopiec:
Ale tu dużo zwierzaków!

Dzieci:
Nad rzeczką opodal krzaczka
Mieszkała kaczka-dziwaczka,
Lecz zamiast trzymać się rzeczki
Robiła piesze wycieczki.
Raz poszła więc do fryzjera:

Kaczka-dziwaczka:
Poproszę o kilo sera!

Dzieci:
Tuż obok była apteka:

Kaczka-dziwaczka:
Poproszę mleka pięć deka.

Dzieci:
Z apteki poszła do praczki
Kupować pocztowe znaczki.
Gryzły się kaczki okropnie:
"A niech tę kaczkę gęś kopnie!"
Znosiła jaja na twardo
I miała czubek z kokardą,
A przy tym, na przekór kaczkom,
Czesała się wykałaczką.
Kupiła raz maczku paczkę,
By pisać list drobnym maczkiem.
Zjadając tasiemkę starą
Mówiła, że to makaron,
A gdy połknęła dwa złote,
Mówiła, że odda potem.
Martwiły się inne kaczki:
"Co będzie z takiej dziwaczki?"
Aż wreszcie znalazł się kupiec:
"Na obiad można ją upiec!"
Pan kucharz kaczkę starannie
Piekł, jak należy, w brytfannie,
Lecz zdębiał obiad podając,
Bo z kaczki zrobił się zając,
W dodatku cały w buraczkach.
Taka to była dziwaczka!





Autor: Małgorzata Sadzińska
Komentarze + Dodaj komentarz
  • Świetne!, ja (odpowiedzi: 0)
  • Ten scenariusz jest świetny. Jestem uczniem i podobny tekst autorstwa jednej z nauczycielek polskiego w mojej szkole był zastosowany na akademii z okazji święta patrona. Wyszło świetnie Pozdrawiam
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl