poniedziałek 25 marca 2019 imieniny Marioli i Wieńczysława 1957 - Powołanie Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej
Do końca roku pozostało: 0 dni
Sztuka
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
  • Śmieszna karta o życiu Mozarta
Śmieszna karta o życiu Mozarta

Śmieszna karta o życiu Mozarta

mozartCo można by powiedzieć o kolesiach urodzonych pod znakiem wodnika? Są to nierozsądni niecierpliwcy oraz inne oryginały obdarzone pogodą ducha. Z pewnością jednak wszyscy, którzy zajmują się wróżeniem z fusów, starożytnymi runami, a przede wszystkim horoskopami powiedzą Wam, ze wodnik to „łebksi facet” i do tego niezwykle twórczy.

Czy ktoś się z tym nie zgadza? To, co powie na to, że 27 stycznia 1756 roku przyszedł na świat, pod znakiem wodnika największy geniusz muzyczny wszechczasów – Amadeusz Mozart. Jeśli myślicie, że naprawdę miał na imię Amadeusz, to jesteście w błędzie. Został ochrzczony w Salzburskiej katedrze jako Johannes Chrysostomus Wolfgangus Theophilus Mozart. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo chciałabym mieć tyle imion. Wybrałabym to, które mi się najbardziej podoba. Mozartowi najwyraźniej jednak nie podobało się żadne, skoro przedstawiał się w dzieciństwie jako Gottlieb, a później jako Amade.

Przez pierwsze trzy lata życia był zwyczajnym dzieciakiem, czyli siusiał w majtki i ryczał, gdy zabrano mu zabawkę. Jednak od czwartego roku, kiedy to dorwał się do klawesynu, wszystkim opadły szczęki ze zdumienia. A wierzcie mi, że niełatwo było zdziwić rodziców Wolfiego. Jego starsza siostra, Maria Anna, na którą wołano Nanerl również była utalentowana muzycznie i już występowała jako cudowne dziecko. Gdyby mały Mozart wiedział, co go czeka za harówka w dzieciństwie, to dobrze by się zastanowił, zanim napisałby swój pierwszy utwór „Andante C-dur KV 1a” w 1761 roku, czyli zaledwie w wieku 5 lat. Jeśli narzekacie na swoich rodziców, że gonią Was do nauki, a za każdą jedynkę macie szlaban na kompa, to pomyślcie, jakie straszne dzieciństwo miał Mozart. Jego tata Leopold zabrał się szybko za edukacje syna, w czym miał wprawę, bo był m.in. nauczycielem muzyki.

mozart2Mały Amadeusz zamiast bawić się z rówieśnikami, odbywał tournee po miastach Austrii i Niemiec, a także do Paryża, Londynu i Hagi i to już od 1761 roku. Myślę, że 5-latek wolałby strzelać z procy niż tylko ćwiczyć i występować na arystokratycznych dworach. Leopold Mozart był jednak nieugięty. Ciągle ganił syna i zmuszał do pisania nowych utworów. Trzeba jednak wiedzieć, że liczne koncerty cudownych dzieci były głównym źródłem utrzymania całej rodziny Mozartów. Możemy jednak domyślać się, że Amadeusza bawiły trochę te koncerty, grane na cztery ręce z siostrą, z oczami zasłoniętymi czarną chustką. Musicie przecież przyznać, że miało to w sobie coś z zabawy.

W czasie wizyty na francuskim dworze królewskim Mozart oświadczył się Marii Antoninie. Co za pech! Pierwszy w życiu kosz 7-latka i to od swojej rówieśniczki.

mozart3Kiedy miał trochę czasu pomiędzy występami, do tego stopnia polubił matmę, że zapisywał kredą cyframi wszystko, co mu wpadło w ręce: podłogi, ściany, krzesła. (Dobrze, że nie wynaleziono jeszcze wtedy pisaków). Mimo, że wszystkim znana jest miłość Mozarta do muzyki, to nie lubił wszystkich instrumentów. Sam grał na klawesynie, skrzypcach i organach, za to o dreszcze przyprawiał go dźwięk trąbki. Nie przepadał też za fletem. Być może, kiedy był dorosły, zmienił zdanie o flecie, bo napisał koncert na harfę, flet i orkiestrę, KV 299. Podobno dość oryginalny, ze względu na użycie wielu instrumentów. Nie wyobrażacie nawet, sobie, jaką genialną pamięć muzyczną miał Mozart. Po zaledwie dwukrotnym wysłuchaniu Miserere Allegriego odtworzył je z pamięci, co było nie lada wyczynem, gdyż dzieło to było aż dziewięciogłosowe, a papież zabronił kopiowania tego utworu. Swoją pierwszą operę „La finta semplice” skomponował jako 12-latek. Napisanie dzieła operowego zlecił mu sam cesarz Józef II nie wierząc, że taki dzieciak da sobie z tym radę. A to niedowiarek! Szkoda, że Mozart nie założył się o kasę.

Dorosłemu już Mozartowi nie wywietrzały z głowy dziecinne zabawy. Bardzo lubił
gry w słówka, strzelanie do rzutków i takie tam różne wygłupy. Wziął nawet udział w turnieju muzycznym z Muziem Clementim. Ciekawe jak mógłby wyglądać taki turniej? Może ścigali się, kto pierwszy skończy grać. Sumiennym pracownikiem to on nie był na pewno. Przez pewien czas pracował na dworze arcybiskupa Salzburga jako kapelmistrz. Nie była to posada zbyt zaszczytna ani dobrze płatna. Niestety Mozart nie nałapał sobie plusów u swego pracodawcy, gdyż ten wkurzony wylał go z pracy i to kopniakiem w tyłek.mozart4

Mozart jako młodzieniec (niestety nie był zbyt urodziwy, a w dodatku nieokrzesany i wybuchowy) był dosyć kochliwy. Kiedy dostał kosza od śpiewaczki Alojzy Weber ożenił się z jej siostrą, Konstancją, czym strasznie wkurzył swojego tatę. A tak nawiasem mówiąc bał się go okropnie, a historycy dopatrują się w demonicznej postaci Komandora z opery Mozarta „Don Juan” rysów Leopolda. Konstancja i Amadeusz wiedli trochę zwariowane życie. Oboje lubili się bawić, nie lubili sprzątać i mieli talent do wydawania pieniędzy, (których im wiecznie brakowało). Słynęli też z licznych przeprowadzek. W ciągu 9 lat pobytu w Wiedniu przeprowadzali się 11 razy. Aby na to wszystko zarobić Mozart komponował prawie bez ustanku.(Można by powiedzieć, że zaharował się na śmierć, bo umarł mając zaledwie 35 lat!)

mozart5Niestety nie za wszystkie swoje prace dostawał odpowiednie wynagrodzenie. Często były to prezenty, np. złote zegarki. Ilość dzieł, które skomponował jest naprawdę imponująca. Botanik Ludwig von Kochl skatalogował jego utwory (symbol KV i numer kolejny dzieła, a ostatnia pozycja to numer 626 i jest to Reuquiem d-moll, czyli msza żałobna). Jeśli lubicie matematykę to posłuchajcie: Amadeusz skomponował: 33 koncertów, 5x4 oper, o jedną mniej mszę oraz 3x20+8 symfonii i wiele wiele innych utworów. Te najbardziej znane to serenada „Eine kleine Nachtmusik”, „Masz turecki” oraz opera „Czarodziejski flet”. Jeśli nie dostajecie pał z matmy to powinno Wam wyjść 68 symfonii. Okropnie dużo, zważywszy, że to pokaźne, orkiestrowe dzieła. Nazwa symfonia kojarzy mi się ze smerfonią Harmoniusza. Ładnie brzmi, nie?

mozart6Śmierć Mozarta w grudniu 1791, przerwała mu prace nad ostatnim dziełem, Requiem. Wysnuto hipotezy, że został otruty przez zazdrosnego muzyka Antonio Salieriego. Ja tam myślę, że umarł z przepracowania. Podejrzewano również, że tajemnicza postać, która zamówiła u niego mszę żałobną, Requiem, wystraszyła go na śmierć. Krążą też pogłoski, że Mozart umarł bez grosza i został pochowany we wspólnym grobie z bezimiennymi biedakami. To niezupełnie prawda. Ponieważ zostawił żonę w długach, Konstancja załatwiła zwykły pogrzeb, aby nie wydać za dużo kasy, której i tak nie miała.

Z pewnością Mozart był geniuszem i z jego powodu wszyscy moglibyśmy popaść w kompleksy. Ale taka to już rola geniuszy, dobrze się ich podziwia, ale niekoniecznie chciałoby się być na ich miejscu. Wszystkim jednak polecam muzykę Mozarta do słuchania, bo dobrze wpływa na synchronizację półkul mózgowych i jest po prostu piękna.









Pisała dla Was miłośniczka muzyki, ubiegłoroczna laureatka II miejsca na wojewódzkim konkursie wiedzy o Mozarcie, Weronika Piątek z klasy 6c Szkoły Podstawowej nr 18 w Bydgoszczy.

Ilustracje wykonała Eliza Fereniec, moja najlepsza przyjaciółka też z klasy 6c w tej szkole.


Zwycięska praca w konkursie „Sławni ludzie z przymrużeniem oka...” w kategorii SZKOŁA PODSTAWOWA.
Więcej informacji o konkursie znaleźć można TUTAJ.








Autor: Weronika Piątek i Eliza Fereniec
Komentarze + Dodaj komentarz
  • Maria Antonina mieszkała wtedy w Wiedniu , wiki (odpowiedzi: 0)
  • i tam spotkała Mozarta.
  • nudny tekst ale zato obraski prześmieszne d:-), k.kowalczyk 27062000 (odpowiedzi: 0)
  • ktoto na rysował bo muszę znać autora. stary jesteś moim idolem. nie licząc tekstu :-\ chodz go nie czytałam
  • to nic takiego, ilcia......*(p) lol (odpowiedzi: 0)
  • u mnie w domu dzieja sie ciekawsze rzecz
  • A coz to za slownictwo ..., Muzyk i polonistka (odpowiedzi: 0)
  • O sprawach poważnych nie należy pisać zbyt frywolnie .Jestem jako polonistka zbulwersowana taką formą wypowiedzi .Jury z Bydgoszczy nie stanęło na wysokości zadania. Następnym razem czytajcie Państwo uważniej...
  • bbbbbbbbbbbbbbbbbbb, wiki (odpowiedzi: 0)
  • a ja nie moge rysować?
  • Łał!!!!!, sanderka-mochy (odpowiedzi: 0)
  • To jest superrrr śmieszne no i się przyda w szkole.
  • jasne, że ciemne, Weronisia (odpowiedzi: 0)
  • pięknie wykonana praca godna podziwu:):)::):)xDxDxDxDxDxDxD :) pięknie to ujęte jest o życiu Mozarta
  • DEMONICZNA?, ??! (odpowiedzi: 0)
  • Dziewczyny, czy wyście kiedykolwiek oglądały tę operę w całości?
  • Trasa Kraków - Tarnów, Tirowiec (odpowiedzi: 0)
  • Tekst z CB: Co jest? Jak tam na Kraków? Uważaj stoją. Dzięki pomyślności. No szerokości. Przyjąłem dzięki....
  • czesc, Justyna (odpowiedzi: 0)
  • witajcie fajny tekst
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl