piątek 22 lutego 2019 imieniny Marty i Małgorzaty 1810 - Urodził się Fryderyk Chopin
Do końca roku pozostało: 0 dni
Sztuka
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
  • O Jacku Malczewskim (1854–1929)
O Jacku Malczewskim (1854–1929)

O Jacku Malczewskim (1854–1929)


Jacek Malczewski
(1854–1929)

    O Jacku Malczewskim i jego słynnych autoportretach Boy-Żeleński napisał wierszyk (kuplet) do Szopki Krakowskiej pt. „Kuplet Jacka Symbolewskiego":
„...Czy to sierć, czy to frak,
Zawsze poznać zacny stan,
Czy strój jest, czy stroju brak,
Zawsze jestem grecki Pan.
To w swetrze przy panterze,
To z ogonem, to znów bez;
To ze skrzypką, to znów z rybką,
Zgadnij, bracie, kto to jest?”

Tadeusz Żeleński (Boy), Pisma, t. I: Słówka, pod red. H. Markiewicz, W-wa 1956.

    Jacek Malczewski portretował się często w różnych kostiumach: w stroju rycerza, żołnierza, sybiraka-katorżnika, zakonnika. Ukazywał siebie pod postaciami Chrystusa, św. Franciszka, Tobiasza, Ezechiela, czy też artysty-niewolnika sztuki. Uwielbiał się przebierać i często pożyczał stroje od żony lub znajomych pań. „Dużo różnych widziałam, ale takiego nagłubiastego pana, jak nasz, nigdy” – mówiła kucharka Malczewskiego. Dzięki fantazyjnemu przebraniu Malczewski jawi się na obrazach jako silny mężczyzna, a w rzeczywistości były niepokaźnej postury.

    Na obrazach Jacka Malczewskiego pojawiają się postacie fantastyczne, półludzie, półzwierzęta, satyrowie, potwory, faunowie i rusałki. To one szepczą ludziom do ucha tajemnicze słowa, wodzą ich na manowce, wzbudzają lęk. Artysta świadomie mieszał fantastykę z rzeczywistością, umieszczając w malarskiej przestrzeni oswojone fantastyczne istoty zaczerpnięte z mitologii, baśni i legend.

    Jacek Malczewski namalował podobno około dwóch tysięcy prac, z czego do naszych czasów zachowało się około tysiąc dwieście dzieł. Bywało, że tworzył rocznie 100 płócien! Nie wszystkie jednak zdołał ukończyć i nie wszystkie są dzisiaj cenione przez krytyków sztuki. Większość z nich jest w posiadaniu muzeów polskich lub znajduje się w zbiorach prywatnych. Malarstwo Malczewskiego cieszy się dużym zainteresowaniem wśród muzealnej publiczności, jak również wśród kolekcjonerów sztuki.

Wigilia na Syberii, 1892, Muzeum Narodowe, Kraków Melancholia, 1890-94, Muzeum Narodowe, Poznań Błędne koło, 1895-1897, Muzeum Narodowe, Poznań Sztuka w zaścianku, 1896, własność prywatna
Thanatos, ok. 1898-1899, Muzeum Narodowe, Warszawa Hamlet polski.
Portret Aleksandra
Wielopolskiego
, 1903, Muzeum Narodowe, Warszawa
Zatruta studnia. Chimera, 1905, Muzeum w Radomiu
Pożegnanie z pracownią,
ok. 1913, Muzeum Śląskie,
Katowiece

Jacek Malczewski (1854-1929), polski malarz, jeden z głównych przedstawicieli Młodej Polski, symbolista. Studiował w Krakowie w Szkole Sztuk Pięknych (u W. Łuszczkiewicza i J. Matejki) oraz w Ecole des Beaux-Arts w Paryżu (w pracowni Ernesta Lehman). Od 1897 członek stowarzyszenia Sztuka. W latach 1897-1900 oraz 1912-21 profesor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, a w latach 1912-1914 - jej rektor.
Początkowo malował sceny rodzajowe i realistyczne szkice, inspirowane utworami Juliusza Słowackiego i obrazami Artura Grottgera, o tematyce związanej z martyrologią po powstaniu styczniowym (Niedziela w kopalni 1882, Na etapie 1883, Wigilia zesłańców 1892), charakteryzujące się brunatną, monochromatyczną kolorystyką.
Około 1890 roku zwrócił się do symbolizmu, tworząc odrębny styl, łączący baśniowość i realizm, operując żywą gamą kolorów. W obrazach swych, pełnych nastroju smutku i zadumy, powracają - ujęte w formie metafory - treści patriotyczne i mistyczne, a postaciom realnym towarzyszą często fauny, rusałki, aniołowie, śmierć (Introdukcja 1890, Melancholia 1890-94, Błędne koło 1895-97, cykle Zatruta studnia i Thanatos, Śmierć Ellenai). Malował również wspaniałe portrety na tle pejzażu (Hamlet polski - portret Aleksandra Wielopolskiego 1903, Władysław Reymont 1905) o wymowie alegoryczno-symbolicznej oraz liczne autoportrety.





Autor: Dorota Nawalany
Komentarze + Dodaj komentarz
Zapraszamy do wyrażania opinii, redakcja portalu Interklasa.
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl