środa 20 marca 2019 imieniny Eufemii i Klaudii 1828 - Urodził się Henryk Ibsen
Do końca roku pozostało: 0 dni
Wychowanie przedszkolne
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
Problemy integracji przedszkolnej

Podstawy prawne integracji

     Integracja, włączanie, współuczestnictwo czy wspólny nurt oznaczają pełne uczestnictwo osób niepełnosprawnych w życiu społecznym. Przez integrację społeczną rozumie się taki kierunek przemian oraz sposób organizowania zajęć i rehabilitacji osób niepełnosprawnych, który ma na celu:

  • stworzenie tym osobom możliwości uczestnictwa w normalnym życiu i dostępu do wszystkich instytucji społecznych,
  • kształtowanie pozytywnych ustosunkowań i więzi psychospołecznych między pełnosprawnymi i niepełnosprawnymi (integrując społecznie dzieci niepełnosprawne, stwarzamy im warunki do wychowywania się w swojej rodzinie, uczenia się i wzrastania w naturalnym środowisku wśród rówieśników).
     Proces integracji społecznej powinien zachodzić przy maksymalnej niezależności osobistej, a więc troszcząc się o godność dziecka, podmiotowy sposób traktowania osoby niepełnosprawnej. Nie należy zatem koncentrować się na jego upośledzeniu czy brakach, ale bazować na tym, co potrafi, na jego umiejętnościach.
     Punktem wyjścia integracji jest stwierdzenie, że jednostka z zaburzeniami w rozwoju jest osobą normalną, a zaburzenia mają charakter przejściowy (poza przypadkami głębokiego upośledzenia umysłowego). W procesie integracji społecznej osoby niepełnosprawne nie oczekują litości, lecz życzliwości środowiska przy pełnej ich akceptacji. Cechy te należy kształtować już bardzo wcześnie, dlatego powinniśmy zacząć od dzieci przedszkolnych. Wtedy zachodzi większe prawdopodobieństwo rozwijania u osób niepełnosprawnych pozytywnych emocjonalnie form obcowania z pełnosprawnymi, a także kształtowania osobowości otwartej i gotowej do współdziałania.
     Integracja społeczna w przedszkolu nie jest problemem zupełnie nowym. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych stwarzano już pewne podstawy prawne do działań integracyjnych. W 1973 roku ukazały się „Wytyczne w sprawie kształcenia specjalnego i pomocy dzieciom z odchyleniami i zaburzeniami rozwojowymi” Ministerstwa Oświaty i Wychowania. Uzupełnieniem są wytyczne z roku 1976 „W sprawie kształcenia socjalnego i pomocy dzieciom z odchyleniami i zaburzeniami rozwojowymi”. Czytamy tam między innymi: „Dążyć należy, aby wychowanie dziecka upośledzonego fizycznie lub umysłowo we wszystkich uzasadnionych przypadkach odbywało się w miarę możliwości w grupie rówieśniczej. Dzieci z wadą słuchu i wzroku należy kierować do przedszkoli specjalnych lub według możliwości do przedszkoli normalnych” (DzUrz MOiW z 1976 roku).
     Proces integracji przedszkolnej został jednak zachwiany przez opublikowanie w 1983 roku w Dzienniku Urzędowym MOiW statutu placówki wychowania przedszkolnego. W zamieszczonym tam sformułowaniu skierowanym do przedszkoli czytamy: „(...) do przedszkoli masowych nie mogą być przyjmowane dzieci wymagające odrębnego trybu życia lub specjalnej indywidualnej opieki (poważne wady fizyczne lub upośledzenie umysłowe). W tym też czasie zamknęły się drzwi przedszkoli dla wielu dzieci niepełnosprawnych, zwłaszcza w tych, gdzie było zbyt duże zagęszczenie grup przedszkolnych lub kierownictwo i nauczyciele nie czuli się przygotowani do pełnienia opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym”.
     Narastające potrzeby społeczne, których przejawem były liczne interwencje rodziców dzieci niepełnosprawnych, stanowiły podstawę wydanego 18 lipca 1984 roku przez MOiW wyjaśnienia do statutu przedszkola, które brzmi następująco: „Należy przyjmować do przedszkola masowego dzieci niedowidzące, niedosłyszące, upośledzone umysłowo w stopniu lekkim, jeżeli nie wymagają odrębnego trybu życia i systematycznej, specjalnej, indywidualnej opieki, ograniczającej bezpieczeństwo pozostałych wychowanków”.
     Istotną kontynuacją tego zapisu jest jedno z założeń ogólnych zamieszczone w „Minimum Programu Wychowania w Przedszkolu dla Dzieci 3–6-letnich z 1992 r.”, które informuje: „Nauczyciel w swojej pracy powinien (...) otaczać szczególną troską dzieci niepełnosprawne, wymagające oddziaływania stymulacyjno-kompensacyjnego (...)”.
     Wydana przez UNESCO rezolucja zawarta w Karcie Praw Dziecka (art. 23) mówi o zrównaniu osób niepełnosprawnych w różnych sprawach, w tym o zagwarantowaniu prawa do pełnego uczestnictwa w edukacji. Zatem to rodzice i dzieci mogą decydować o wyborze właściwej drogi edukacyjnej. Rezolucja ta została ratyfikowana przez poszczególne państwa, w tym również przez władze Polski. Oznacza to możliwość uczestnictwa w edukacji wszystkich dzieci w przedszkolach i szkołach masowych.
     Program edukacyjny dla dzieci niepełnosprawnych w przedszkolach powinien być modyfikacją obowiązującego programu i uwzględniać indywidualne potrzeby dziecka.





Autor: Danuta Al-Khamisy
Komentarze + Dodaj komentarz
  • integracja i skrzecząca rzeczywistość, barbiturka (odpowiedzi: 0)
  • W "integracji" pracuję juz ok 20 lat,tak moja placówka była pionierską na terenie dużego miasta wojewódzkiego .Poczatki bardzo piękne , wydawało się że idea integracji najmłodszych to jedyne słuszne, humanistyczne podejście do problemu niepełnosprawności. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.Na początku bardziej poświecałyśmy się dzieciom i wspieraniu ich w rozwoju / zarówno tych zdrowych jak i niepełnosprawnych/,dziś najważniejsze są dokumenty i zgodnośc z "mądrymi ustawami". jednocześnie łamie się zasady integracji przyjmując dzieci ze zbyt dużą niepełnosprawnością, z ogromnymi ograniczeniami i wymaganiami- gdzie to lekkie upośledzenie.../. I tak teraz mam / a we wszystkich tych latach nie jest to wyjątek.../ w grupie piecioro dzieci niepełnosprawnych z czego troje nadaje się do integracji/ 1 - głęboki niedosłuch z normą intelektuaną,2- upśledzenie w stopniu umiarkowanym, 3 i 4 na wózkach- porażenie dzieciece, 3-autystyczne+15 zdrowych "łobuzów" -to raczej "specjalna" integracja; a raczej małe wariatkowo , bo z ideą nie ma nic wspólnego.Tracą na tym wszyscy ; dzieci zdrowe, niepełnosprawne i nauczyciele , którzy pracuja pod presją , bez przekonania ,że coś od nich zależy.Dzieci niepełnosprawne rzeczywiście wyjatkowo są w przedszkolu te przepisowe 4 godziny.Większość przebywa w przedszkolu od 8- 16 a nawet i dłużej...pedagog wspomagajacy jest tylko w godzinach dydaktycznych ,wynikajacych z wymogu realizowania podstawy programowej/9.00-14.00/. W pozostałych godzinach jest jedna nauczycielka !Dla ekonomi łaczy się grupy jak np. ktoś jest na zwolnieniu!!!.I tak wygląda polska integracja.No cóż pewnie powinnam się cieszyć ,że mam pracę...
  • "integracja", nauczycielka w grupie integracyjnej (odpowiedzi: 0)
  • Jestem nauczycielką w przedszkolu integracyjnym, uważam ze to wspaniałą idea. Niestety realia są inne, do grup trafiają dzieci z orzeczeniami dla których praca w grupie jest udręką, zmęczone reagują agresją, co ma istotny wpływ na działania grupy. My jako nauczycielki nie mamy prawa podważać orzeczeń wydanych przez komisję. Poza tym na ogół wychowankowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi zostają dłużej niż 4 godziny (zwykle ok 8); znacznie dłużej niż pracuje pedagog specjalny -efekt jest taki, że wychowawca przedszkolny zostaje sam z całą grupą 'integracyjną' bez fachowego wsparcia, w godzinach popołudniowych. Wtedy praca polega na dbaniu o bezpieczeństwo dzieci w grupie. Stąd moje pytanie: kiedy pojawią się rzetelne przepisy warunkujące prawdziwą integrację? Chciałabym, aby rozpoczęła się szczera dyskusja na ten temat... Pozdrawiam
  • Dziecko otyle z podejrzeniem astmy ( orzeczenie niepelnosprawnosci), mama z Łodzi (odpowiedzi: 0)
  • Jestem mama czterolatka, uczeszczal On do publicznego przedszkola.I teraz mamy problem poniewaz dyrektorka tegoz przedszkola nie wydala nam karty na nastepny sezon twierdzac iz dziecko jest niepelnosprawne i kieruje nas do przedszkola integracyjnego. Przedszkole integracyjne tez nie chce mojego syna. Twierdzac, ze dziecko rozwijajace sie normalnie a bedac otyle moze istniec w grupie masowej. prosze wiec o porade co mam robic. Czy moje dziecko moze uczeszczac do publicznego przedszkola?
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl