czwartek 12 grudnia 2019 imieniny Aleksandra i Dagmary 1981 - Uchwała o stanie wojennym
Do końca roku pozostało: 0 dni
Wychowanie przedszkolne
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
Agresja w przedszkolu

Pozbywanie się złości

IV. Dzisiaj w programie jest złość

Nie chodzi tutaj o awantury, ale o odegranie jej w zabawie przez dzieci, zainscenizowania dzięki zręcznej motywacji złości rozczarowania, rozpaczy, radości itp.

Możliwość wykrzyczenia całej swojej złości, pokazania rozczarowania, zatopienia się w smutku daje dzieciom dużą przyjemność. Przeżywają siebie jako głośne, silne, zasmucone i spontaniczne. To przeżycie zasila konto rozwijającej się pewności siebie. Takie ćwiczenia trzeba zasilać rozmową, pytaniami typu: kiedy się strasznie rozłościłeś, co wtedy zrobiłeś, czy było to dobre, a może nie było wcale dobre, czy zrobiłbyś to jeszcze raz, dlaczego tak lub nie?
Można taką podróż odbyć do przygód książkowych bohaterów, gdzie często ukazane jest nieludzkie postępowanie.

V. Dziecko sprawca - dziecko ofiara

Kto był sprawcą, a kto ofiarą? Mimo dokładnych naszych badań jednoznacznej odpowiedzi nie możemy udzielić. Jest to trudne, ponieważ dziecko, które pierwsze stało się agresywne, nie musi być jedynym sprawcą, a możliwe, że nie miało też nic wspólnego z rozpoczęciem konfliktu. W starciu często role sprawcy i ofiary mogą się zmieniać "zły" sprawca nie zawsze jest jednoznacznie zły, a biedna ofiara nie zawsze jest w trudnym położeniu. Podam kilka przykładów zachowań dzieci i ich własnej argumentacji.
1. Wiktoria zaczęła wprawdzie wrzeszczeć i kopać, ale Romek dostarczył jej bardzo dużo powodów, aby mogło ją to rozłościć.
2. Rozumiem, że Daniel pomagał Kamilowi w bójce z Grzesiem, ale dlaczego podarłeś Kamilu mu zeszyt.
3. Rozumiem, że Jacek zachował się bardzo źle, psując twoją budowę, ale nie musiałeś rzucać w niego klockami.
4. Jest zrozumiałe, że rozłościło cię, kiedy Basia ochlapała twój rysunek, ale wcale nie musiałaś zrzucić jej z krzesełka - może zrobiła to niechcący.
Zazwyczaj po ataku następuje obrona, która może oznaczać zakończenie w formie wyjaśnienia konfliktu albo może być sygnałem do jeszcze intensywniejszego uderzenia, ataku nawet większej liczby osób.
Nauczyciel musi wczuć się w sytuację i pomóc dzieciom rozwikłać konflikt same dzieci zdecydują według następujących kryteriów:
- Ten, kto uderzył, popsuł, jest traktowany jako sprawca.
- Ten, kto zaatakował kilka razy, na pewno jest sprawcą.
- Ten, kto płacze ma rację i jest pokrzywdzony jest ofiarą.
- Ten, kto doprowadza innych do płaczu, jest winny.
- Ten, który często wplątuje się w różne konflikty, jest sprawcą, czyli "dzieckiem złym".

Jeśli grupa postanowiła i wyłoniła takie dziecko, to jest to bardzo trudna sytuacja pod względem pedagogicznym. Nauczycielka musi ciągle przeciwdziałać wyczuwalnej nieufności.Rówieśnicy intensywnie obserwują "dzieckiem złym", ponieważ uważają go za zdolne do wszystkiego. Pomimo że dzieci te przez pewien czas nie stwarzają żadnych kłopotów, to przykleja im się etykietę, że jeśli coś złego, to na pewno Adam, Bartek... Rafał tylko nie popsuj nam festynu, uroczystości itp.
Dzieci są niekiedy bardzo bezwzględne w swoim podejściu do ofiary i sprawców. Nauczycielka powinna przerwać sądy i wskazać obu stronom wyjście z sytuacji, aby mogły one powrócić do grupy.

Często zajmujemy się ofiarami konfliktów, zapominając, że dzieci sprawcy są ofiarami swej pozycji i nie mogą samodzielnie wydostać się z izolacji. Potrzebują wsparcia i pomocy. Uwagę zwraca już nie tylko agresywność tych dzieci, ale one same. Dzieci te, jeśli potrzebują uwagi, muszą stać się tylko agresywne. Wnioski takie wyciągają, ponieważ drobne zmiany w ich zachowaniu nie są dostrzegane, nagradzane, potwierdzane, gdyż etykietka przylgnęła "on jest zły". Przypięta etykieta oddziela dziecko od grupy, nie będzie on przyjacielem ani przywódcą grupy, rodzą się uprzedzenia.Tylko aktywni zaangażowani nauczyciele mogą pomóc wydostać się ze ślepego zaułka. Trzeba rzeczowo i dokładnie przeanalizować przyczyny takiego postępowania i pomóc wyjść na prostą.





Autor: Anna Kołodziej
Komentarze + Dodaj komentarz
Zapraszamy do wyrażania opinii, redakcja portalu Interklasa.
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl