czwartek 22 sierpnia 2019 imieniny Cezarego i Zygfryda 1584 - Zmarł Jan Kochanowski
Do końca roku pozostało: 0 dni
Matematyka
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
Trudności wujka Zenona

Trudności wujka Zenona

Jasio miał tylko dwóch wujków i każdy z nich miał na imię Zenon. Żeby ich jakoś odróżniać, Jasio nazywał jednego wujka Zenonem Marszałkowskim (bo mieszkał na Marszałkowskiej), a drugiego wujka Zenonem z Alei (bo mieszkał w Alei Róż). Ponieważ imieniny obu wujków wypadały tego samego dnia, więc w rodzinie przyjęto zasadę, że w latach parzystych były one obchodzone na Marszałkowskiej, a w nieparzystych w Alei Róż. Niestety, wujek Zenon z Alei zawsze się na imieniny drugiego wujka spóźniał. I zawsze miał na to wytłumaczenie.

Pierwsze wytłumaczenie, jakie Jasio pamiętał, brzmiało tak: Szedłem sobie Kruczą, a przede mną facet z żółwiem. Myślę sobie - zaraz ich dogonię. Doszedłem do miejsca, w którym przed chwilą byli, ale w tym czasie znów się posunęli do przodu i musiałem ich znowu gonić. Znowu dotarłem do miejsca, w którym niedawno byli, a oni w tym czasie znów do przodu. No to ja za nimi, a oni znów. . . I tak przez całą Kruczą. A czy wy wiecie, jak długo żółw idzie Kruczą?!

Dwa lata później nie było na Kruczej żadnego żółwia, ale wujek Zenon z Alei znów się spóźnił. I znów się tłumaczył: Wyszedłem sobie z domu, idę ulicą i nagle myśl - czy ja w tej chwili idę, czy stoję? No bo przecież w danej chwili muszę być w jakimś miejscu, a nie w dwóch miejscach.
A skoro jestem w jednym miejscu, to stoję! Ojej - pomyślałem - to ja już nigdy nie dojdę na imieniny Zenka...
- Ale jakoś doszedłeś
- kwaśno rzekł Zenon Marszałkowski. - Zawsze stwarzasz jakieś problemy! Popatrz, ciocia Klementyna mieszka na Żoliborzu, ma dziesięć razy dłuższą drogę niż twoja i nigdy się nie spóźnia.
- A to dlatego, że w 10 razy dłuższym odcinku jest dwa razy mniej punktów.
- powiedział Zenon z Alei i narysował (na obrusie zresztą) taki oto rysunek

Teraz widzicie, że gdy ciocia Klementyna minie jakiś punkt, ja muszę minąć jakiś punkt mu odpowiadający. Dlatego, gdy ona jest już u was, zostaje mi jeszcze połowa drogi!

Tego roku Jasio oczekiwał, że wujek Zenon z Alei znów się spóźni i znów wymyśli jakieś usprawiedliwienie. Kiedy więc zobaczył, że wujek przyszedł punktualnie, poczuł się trochę zawiedziony. Dopiero po dwóch godzinach okazało się, że wujek Zenon znów miał trudności z przybyciem do celu. Tym razem jednak nie w Polsce, ale w. . . Ameryce.

- Pojechałem odwiedzić moją przyjaciółkę, a ona dała mi samochód, bym trochę pozwiedzał. Jadę więc sobie taka szeroką drogą przez pustynię, a tu nagle widzę taki znak

Szybko sięgnąłem po rozmówki i słowniczek, patrzę: "speed" - szybkość; "limit" - ograniczenie. Zwolniłem do 100 mil na godzinę, jadę dalej, a za pół godziny znowu znak

Jadę więc 50 na godzinę, a za pół godziny patrzę

Zwolniłem do 25, a potem podobne sytuacje powtarzały się kilka razy, aż w końcu musiałem jechać 5 mil na godzinę. Silnik z trudem chodził, ale jak przepisy, to przepisy. Wreszcie wyjechałem zza zakrętu, patrzę, a tu

Ledwie wujek Zenon z Alei skończył swą opowieść, niemal jednocześnie rozległy się trzy okrzyki.
5-letnia Ania spytała - Co to znaczy?
Ciocia Klementyna odpowiedziała - Witajcie w Speedlimit,a wujek Zenon Marszałkowski wykrzyknął - To niemożliwe! Żadne miasteczko nie może się tak nazywać!
- Jak ktoś nie wierzy w żółwie na Kruczej, to i w Speedlimit nie uwierzy - filozoficznie odparł Zenon z Alei. - Ale gdybyś na chwilę przypuścił, że jest takie miasteczko, do którego zbliżasz się z prędkością x mil na godzinę, gdy jesteś od niego oddalony o x mil, to powiedz mi, proszę, jak myślisz, czy możesz do tego miasteczka dojechać?

A Ty jak sądzisz, Czytelniku?

Paradoksy czy raczej aporie (trudności) wujek Zenon z Alei pożyczył przede wszystkim od starożytnego filozofa Zenona z Elei. Matematycy radzą dziś sobie z trudnościami Zenona głównie za pomocą dwóch narzędzi: pojęcia granicy i teorii mnogości. Czytelnik zainteresowany bliżej tą problematyką znaleźć może wiele interesujących wiadomościw książce J. Mioduszewskiego pt. Ciągłość. Natomiast rozwiązanie problemu Speedlimit znajduje się w 6. numerze Delty z 2000 roku.





Autor: Witold SADOWSKI
Komentarze + Dodaj komentarz

Dodaj wątek
Tytuł*:
Treść*:
Autor*:
Email:

Kod*:
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl