niedziela 18 sierpnia 2019 imieniny Bronisława i Ilony 1227 - Zmarł Czyngis-Chan
Do końca roku pozostało: 0 dni
Wychowanie przedszkolne
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
Gry i zabawy z trudnym dzieckiem

Zabawa VI

Ene, due, rabe

Zabawa rytmiczna

Dzieci siedzą lub stoją blisko siebie w kole. Każde kładzie swoją lewą dłoń na otwartej dłoni sąsiada po lewej stronie, tak że jedną rękę ma na górze, a drugą na dole. W rytm podanej rymowanki jedna osoba zaczyna uderzać lekko lewą ręką w tę, która znajduje się po jego prawej stronie, należącą do sąsiada. Ten uderza swoją lewą dłonią dalej i tak wszyscy w kole powtarzają to, aż wierszyk zostanie wyrecytowany trzykrotnie. Teraz zaczynamy odliczanie: przy słowie "zmiana" nie wolno pozwolić uderzyć w swoją rękę, lecz trzeba ją szybko przyciągnąć do siebie. Potem zaczynamy od początku.
Wierszyk brzmi: "Ene, due, rabe, połknął bocian żabę, a żaba bociana, potem była zmiana".




Autor: Elżbieta Porowska
Komentarze + Dodaj komentarz

Gry i zabawy z trudnym dzieckiem
Marta
luty 07, 2007, 18:45
Zabawy przedstawione przez Panią wydają mi się, w większości. nieco oderwane od rzeczywistości, bardzo infantylne (dla jakiej grupy wiekowej są kierowane?) . Nie wydają mi się, że potrafią zaciekawić maluchów, szczególnie nie widzę ich w pracy z dziećmi mającymi trudności z samokontrolą zachowań, nadruchliwością itp. moja koleżanka, właśnie określiła je słowem durne, ja będę bardziej parlamentarna: słabe.
Ilona
marzec 05, 2007, 10:46
przedszkolanka stwierdziła, że moje dziecko jest własnie nadpobudliwe i trudne. W domu nie mamy z tym problemu, zachowuje sie jak "normalny", żywy trzylatek. Potrafi sie wyciszyć, zająć klockami czy ogladaniem książeczki. Jeśli faktycznie jest tak, że malec w przedszkolu jest "nadpobudliwy" a w domu zachowuje sie "poprawnie" to czy jest to moja wina w wychowaniu? Faktycznie jest konieczna wizyta w Poradni pedagogiczno-psychologicznej(jak sugeruje wychowawczyni), czy po prostu w przedszkolu maja złe podejście do dziecka, ruchliwego i żywego? Bo odnosze wrażenie, że nie robia nic, by pomóc malcowi... Ja nie mam wpływu na to, jak zachowuje sie on w przedszkolu, przeciez mnie tam nie ma!
Kate
listopad 19, 2007, 00:08
Mam nadzieję, że byłaś z dzieckiem w poradni, ja miałam podobny przypadek, tylko w odwrotny sposób - dziecko było wzorem do naśladowania w przedszkolu, spokojne, stonowane, życzliwe, wrażliwe, pomocne itd - to tylko niektóre z określeń, a w domu szatan nie do poznania, do tego stopnia, że miałam ochotę wyjść z domu i już nie wracać. Wizyta w poradni rozwiała wszelkie moje wątpliwości i otrzymałam konkretną pomoc.
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl